Putin może dostać nieoczekiwany prezent. Czesi chcą mu podarować prezydenta Milosza Zemana.
Putin może dostać nieoczekiwany prezent. Czesi chcą mu podarować prezydenta Milosza Zemana. Shutterstock.com

Czesi chcą podarować swojego prezydenta Władimirowi Putinowi. Do przywódcy Rosji został już wysłany list ze zdjęciem głowy czeskiego państwa Milosza Zemana. Nietypowy prezent to odpowiedź czeskich artystów na ugodową postawę prezydenta w stosunku do Moskwy i przymykanie oka na zakusy Kremla na wschodzie Ukrainy.

REKLAMA
Czescy artyści - pisarz Jarosław Rudis i fotograf Igor Malijevsky, chcieli w ten nietypowy sposób podziękować Rosji za to, że podczas drugiej wojny światowej wyzwolili Czechy spod hitlerowskiego jarzma. "Nasz dar dotrze do Ciebie najpóźniej w rocznicę zwycięstwa nad Niemcami. Ponieważ jesteśmy małym krajem, to nie mamy nic cenniejszego nad prezydenta" - piszą w liście do Putina.
Cała akcja to próba prześmiewczego zaakcentowania tego, co Czesi już od dawna myślą o polityce zagranicznej swojego prezydenta. Czeskie społeczeństwo jest przeciwne agresywnej polityce Putina na Ukrainie - aż 71 proc. mieszkańców Czech nie ma już najlepszego zdania o prezydencie Rosji. Milosza Zemana od dawna krytykuje się więc za proputinowskie zachowanie.
Prezydent Czech otwarcie podważa sensowność sankcji gospodarczych nałożonych na Rosję przez Unię Europejską, a jakby tego było mało - nie boi się niepopularnych stwierdzeń, takich jak to, że Europa i Ukraina powinny pogodzić się z aneksją Krymu. Czechom nie spodobało się też, że Zeman nazwał konflikt zbrojny w Donbasie "wojną domową".
Notowań prezydenta na pewno nie poprawi też wizyta na Kremlu z okazji 70. rocznicy zwycięstwa Związku Radzieckiego w II wojnie światowej. 9 maja jako jeden z nielicznych zachodnich przywódców, postanowił świętować ramię w ramię z Putinem.
Źródło: TVN24