
Są seriale, które oglądają wszyscy. „Gra o Tron” pewnie do takich należy. Kilka lat temu oglądało się „Lostów”. Teraz dostęp do internetu jest wszechobecny i można oglądać w końcu to, co jest najlepsze. Uwaga, ta lista jest subiektywna!
REKLAMA
1. Przede wszystkim „Twin Peaks”
Chyba najpopularniejszy serial wśród hipsterów. Oglądali go nasi rodzice, oglądało z wypiekami na twarzy nasze starsze rodzeństwo. To się chyba nigdy nie zmieni i już zawsze cały świat geeków serialowych będzie oglądał dzieło Davida Lyncha. Tajemnicza śmierć Laury Palmer szokuje wszystkich mieszkańców miasteczka, ale dzięki temu poznajemy Agenta Coopera. On jest naprawdę świetny. Błyskotliwy, dowcipny i uwielbia ciasto wiśniowe. Każda bohaterka ma swój styl, który wciąż jest naśladowany przez młode hipsterki. Tego serialu nie ogląda się tylko raz, trzy razy to minimum.
2. "Breaking Bad"
Jeden z pierwszych współczesnych, po którym serialowi wyjadacze krzyknęli głośne „Wow”. Hipsterzy lubią temat narkotyków. Lubią głupków w szerokich spodniach, którzy nie wiedzą co się dzieje, bo są zbyt odurzeni. A taka historia, o tym, że nauczyciel chemii zaczyna robić metaamfetaminę ze swoim byłym uczniem i stają się przyjaciółmi jest strzałem w dziesiątkę.
3."Mad Men"
Historia jakby stworzona pod hipsterów. Lata 60., piękne panie, piękni panowie, Nowy Jork i papierosy. Do tego środowisko, które dopiero tworzy świat reklamy. Pierwsze wielkie kampanie. Jeżdżą drogimi samochodami, mają romanse. Wielkie kariery i upadki. Studnia inspiracji lifestyle'owych i modowych. Który chłopak nie chciałby być taki, jak Don Draper. W sieci można przeczytać wiele pozytywnych komentarzy dotyczących serialu. Na przykład, że pod koniec każdego odcinka chce się płakać, bo czuje się nieuchronny koniec serii.
4. Prawo ulicy
Bardzo nudny serial, ale bardzo wciągający. Kiedy ktoś komuś poleca dzieło Davida Simona, mówi – przetrwaj pierwszy sezon, potem będzie świetnie. Nie każdemu to się udaje. Przedstawia czasy, w których rządziła muzyka r’n’b i zmysłowe piosenkarki z metalicznymi szminkami. Akcja dzieje się w Baltimore, niedługo po zamachu na World Trade Center. Cień zdarzenia wisi jakby nad bohaterami, ale nie mają żadnego powiązania z WTC.
5. Peaky Blinders
Największym kozakiem na świecie jest Thomas Shelby z brytyjskiego Birmingham. Były zasłużony żołnierz, po powrocie z pierwszej wojny musiał zająć się rodziną. Jest gangsterem, każdy w mieście się go boi. Serial może nie jest arcydziełem, ale ogląda się sezon w jeden wieczór. Nie udało się chyba nikomu skończyć na jednym odcinku. Jest tu dużo ciekawych historycznych faktów, kolejny powód, by obejrzeć ten serial.
6. Fargo
Kontynuacja historii znanej kinomaniakom, z filmu z lat 90. o tym samym tytule w reżyserii braci Coen. To samo miasto, inni bohaterowie. Tak jak w "Breaking Bad" sympatię budzi bohater, który jest zwykłym, zlęknionym człowiekiem, ale pod wpływem chwili zmienia się w złoczyńcę. Wiele bardzo zabawnych sytuacji przeplata się z tymi przerażającymi. Jest to miniserial, ale ma tak wielu wiernych fanów, że w sieci można kupić skarpetki i sweterki z jego logo.
7. Żywe trupy – "The Walking Dead"
Trzeba być prawdziwym hipsterem, żeby obejrzeć wszystkie odcinki i z niecierpliwością czekać na kolejne sezony. Fabułę można streścić w jednym zdaniu. To serial o tym, że ludzie uciekają przed zombie. Miliony fanów na całym świecie nie mogą się mylić. To serial dla cierpliwych, ale jak w końcu trafi się odcinek z akcją, to wtedy jest wielka radość.
8. "Zakazane Imperium"
Prosta sprawa. Początki gangsterki w Stanach Zjednoczonych. Wielkie nazwiska, takie jak Al Capone. I Steve Bruscemi jako główny bohater, Nucky Thomphson. Najbrzydszy gangster świata.
9. Misfits
Komu podobał się serial „Kumple” nie będzie zawiedziony. To jest bardzo podobny serial, tylko z mocami nadprzyrodzonymi. Jest burza, a po niej świat grupy młodocianych przestępców zmienia się na zawsze. Wspaniałe. Rozterki brytyjskiej młodzieży, którą tak bardzo kochają hipsterzy.
10. Hannibal
Mads Mikkelsen, który gra doktora Lectera, wygląda bardzo dziwnie. Idealny aktor w idealnej roli. Serial wpisuje się w hipsterski trend żywieniowy. Hannibal częstuje swoich gości potrawami z kuchni świata. Zawsze nienagannie ubrany i zna się na perfumach. I tak każdy z nas wie, jaką ma tajemnicę.
