Marek Borowski krytykuje Magdalenę Ogórek i przyznaje, że odda głos na Bronisława Komorowskiego.
Marek Borowski krytykuje Magdalenę Ogórek i przyznaje, że odda głos na Bronisława Komorowskiego. Fot. Wojciech Nekanda Trepka / Agencja Gazeta

Senator Marek Borowski, były marszałek Sejmu i dawny polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" skrytykował wystawienie przez Leszka Millera do wyborów prezydenckich Magdaleny Ogórek. Według polityka, kandydatce nie zależy na prezydenturze, tylko odcinaniu kuponów od popularności.

REKLAMA
Zapytany o to, kim jest Magdalena Ogórek Marek Borowski najpierw długo milczał. – Zastanawiam się, bo tak naprawdę nie wiem kim jest Magdalena Ogórek. Jest taką self-made woman, która przebijała się w swojej karierze na różnych polach. Jest ambitna i zależy jej, żeby wejść na wyższy poziom rozpoznawalności i zapewnić sobie lepsze i ciekawsze życie. Podejmowała już w tym temacie różne działania. Występowała w serialach, startowała w wyborach miss, a teraz startuje w wyborach prezydenckich – powiedział szczerze w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".
Senator niezrzeszony podejrzewa, że pomysł lidera Sojuszu i forsowanie kandydatury Magdaleny Ogórek, nie przysporzy partii zwolenników, a samego Millera wpędzi w poważne tarapaty. Pomysł Ogórek na podwyższenie kwoty wolnej od podatku, według Borowskiego, to nic innego, jak "desperacka próba pokazania, że wyczuwa problemy społeczne". Polityk idzie w swoich rozważaniach jeszcze dalej i nazywa kandydatkę SLD "niepoważną"i "niewyraźną".
Były marszałek Sejmu z rozbrajającą szczerością mówi za to, na kogo lewica i on sam najpewniej zagłosuje. – W większości lewica zagłosuje na Bronisława Komorowskiego – przewiduje. Borowski zachwala też zalety Komorowskiego: kompetentność i umiarkowanie w sprawach światopoglądowych.
Marek Borowski nie jest pierwszym politykiem na lewicy, który dystansuje się wobec kandydatury Magdaleny Ogórek. Na początku kampanii, Aleksander Kwaśniewski przyznał, że jej nie kojarzy, a ze "stażystami miał ograniczony kontakt". Magdalena Ogórek odbywała staż w kancelarii prezydenta za kadencji Kwaśniewskiego.
Źródło: "Rzeczpospolita"