W Moskwie z pompą obchodzona jest 70. rocznica pokonania III Rzeszy
W Moskwie z pompą obchodzona jest 70. rocznica pokonania III Rzeszy Fot. Russia Today

Na Placu Czerwonym w Moskwie odbyła się dziś Parada Zwycięstwa upamiętniająca 70. rocznicę pokonania III Rzeszy. W swoim przemówieniu rosyjski prezydent Władimir Putin mówił o "hitlerowskiej awanturze", która okazała się "straszną lekcją dla świata", bo nie od razu dostrzeżono zagrożenie, jakie niosła ideologia nazizmu.

REKLAMA
Największą w historii paradę wojskową Putin odbierał wraz z weteranami wojny z III Rzeszą, premierem Dmitrijem Miedwiediewem oraz ministrem obrony SIergiejem Szogu. Przed przemówieniem prezydenta Szogu sprawdził gotowość wojsk do defilady.
Trybuna dla gości nie została wypełniona. Zaproszenie przyjęli reprezentanci 23 z 68 zaproszonych państw. Do Moskwy przyjechali m.in. prezydenci Chin, Indii, RPA, Egiptu, Kuby, Kazachstanu, Azerbejdżanu i Serbii, a także sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun.
Putin szczególnie podkreślał, że to Armia Czerwona ocaliła ojczyznę, przesądziła o losach II wojny światowej i wyzwoliła Europę od faszystów. Dodał, że docenia rolę sojuszników.
- Wielkie Zwycięstwo na zawsze pozostanie heroicznym szczytem historii naszego kraju. Wszelako pamiętamy o naszych sojusznikach z antyhitlerowskiej koalicji. Jesteśmy wdzięczni narodom Wielkiej Brytanii, Francji i Stanów Zjednoczonych za ich wkład w zwycięstwo. Jesteśmy wdzięczni antyfaszystom różnych państw, którzy ofiarnie walczyli w oddziałach partyzanckich i w podziemiu, w tym w samych Niemczech - stwierdził.
Według niego to jednak "Związek Radziecki przyjął na siebie najcięższe uderzenie wroga".
– To tutaj zostały ściągnięte doborowe wojska nazistów, skoncentrowana była cała ich wojskowa potęga, to tutaj odbyły się największe, decydujące bitwy II wojny światowej – zaznaczył.
W swoim przemówieniu Putin zwrócił też uwagę, że po 70 latach historia każe światu zachować rozsądek i czujność. - Nie powinniśmy zapominać, że idee rasowej dominacji i wyjątkowości doprowadziły do najkrwawszej z wojen - powiedział.
Źródło: TVN 24