Zachodnie media są zaskoczone wynikiem wyborów prezydenckich w Polsce.
Zachodnie media są zaskoczone wynikiem wyborów prezydenckich w Polsce. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Wybory prezydenckie w Polsce nie uszły uwadze zagranicznych mediów."Kandydat konserwatywnej opozycji wygrał pierwszą turę prezydenckich wyborów. To zwycięstwo może oznaczać zmianę warty w najszybciej rosnącej gospodarce w Unii Europejskiej" - pisze "Wall Street Journal".

REKLAMA
W komentarzach zagranicznych mediów podkreśla się, że zwycięstwo Andrzeja Dudy to duże zaskoczenie i sygnał, że polskiemu wyborcy przejadły się ograne twarze obozu rządzącego. "Pokazuje to alarmujące rozczarowanie wyborców. Może się ono okazać niebezpieczne również dla sojuszników Komorowskiego w polskim rządzie, którzy mają nadzieję na trzecie z rzędu zwycięstwo w wyborach parlamentarnych" - przewiduje Agencja Reuters.
Reuters w swojej analizie nawiązuje do zeszłorocznego transferu Donalda Tuska do Brukseli. Według agencji, rząd stracił na tym wizerunkowo, co mogło przełożyć się na fatalny wynik Bronisława Komorowskiego.
Nowojorski "Wall Street Journal" zwraca z kolei uwagę na to, że "dwa najważniejsze polityczne obozy w Polsce toczą gorzką walkę od ponad dekady, ustawiając się w opozycji do siebie nawzajem, choć oba mają bardzo podobny program".
Włosi informują o wygranej "eurosceptycznej prawicy" i akcentują znaczenie wyniku Pawła Kukiza, o którego poparcie w dogrywce dwaj kandydaci stoczą bój. Włoska Agencja Ansa twierdzi, że to właśnie elektorat Kukiza zadecyduje ostatecznie o tym, kto przez następne pięć lat będzie urzędował w Belwederze.
Ostrzejszy w tonie jest za to włoski dziennik "La repubblica", który alarmuje o niebezpiecznym zwrocie "na prawo w Polce". Dziennik alarmuje, że świetny wynik Pawła Kukiza może być brzemienna w skutki dla Europy, a jeśli jego wyborcy zwrócą się w drugiej turze do Dudy, to może to oznaczać "koniec wspaniałej ery liberałów" w Polsce.