Vit Jedlička aresztowany "we własnym kraju".
Vit Jedlička aresztowany "we własnym kraju". Fot. Jan Husak / Wikimedia Commons, na lic. Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International

Czeski polityk Vít Jedlička, członek Partii Wolnych Obywateli, bardziej znany jako samozwańczy przywódca nowego państwa na mapie Europy, nazwanego Liberlandem, znalazł się w kłopotach. Chorwackie służby aresztowały go za "bezprawne wtargnięcie" na obszar, który według polityka jest tzw. ziemią niczyją.

REKLAMA

Jedlicka, na co dzień urzędujący w Pradze, został zatrzymany podczas próby przedostania się na teren znajdujący się pomiędzy Serbią i Chorwacją. Właśnie tam w kwietniu br. czeski polityk powołał do życia nowy twór państwowy, do tej pory nie uznany jednak przez społeczność międzynarodową.

Chodzi o Liberland - kraj, który docelowo ma posiadać własną konstytucję i być rajem podatkowym. Od miesiąca prowadzony jest nabór obywateli. Nowe państwo posiada już własną flagę oraz godło. Działa także Agencja Prasowa Liberlandu, która właśnie poinformowała o kłopotach "przywódcy" nowego państwa.

Władze Liberlandu podkreślają, że nowe państwo leży na terenie, do którego żaden inny kraj nie zgłasza roszczeń.
Władze Liberlandu podkreślają, że nowe państwo leży na terenie, do którego żaden inny kraj nie zgłasza roszczeń. Fot. liberland.org

Liberland ma 7 km kwadratowych powierzchni i mieści się na zachodnim brzegu Dunaju, w pobliżu chorwackiej miejscowości Zmajevac. Jest to teren, do którego - jak tłumaczą przedstawiciele nowego państwa na jego oficjalnej stronie internetowej - po rozpadzie byłej Jugosławii żadne państwo nie wysuwa roszczeń.

Po utworzeniu enklawy liberalizmu Jedlička zapowiadał, że wyśle noty dyplomatyczne do rządów Serbii i Chorwacji, prosząc o oficjalne uznanie nowego państwa. Najpierw będzie musiał jednak zadbać o odzyskanie wolności.