
Na tegorocznej gali przyznania tytułu Człowieka Roku przez redakcję "Gazety Wyborczej" Bronisław Komorowski, który już wcześniej został ogłoszony laureatem, może nie mieć powodów do świętowania. Uroczystość zaplanowana pierwotnie na 15 maja w Warszawie odbędzie się w zmienionym terminie, już po II turze wyborów - informuje Jarosław Kurski, zastępca redaktora naczelnego gazety.
Termin ceremonii został przesunięty na osobistą prośbę urzędującego prezydenta, który musi się teraz poświęcić na ratowanie swej kampanii, którą ostatnio zaniedbał. W I turze wyborów niespodziewanie zwyciężył bowiem kandydat PiS Andrzej Duda. Sporym zaskoczeniem był też doskonały wynik Pawła Kukiza. To właśnie o jego głosy zabiegać będą teraz obaj pretendenci do fotela prezydenckiego.
Oświadczenie Jarosława Kurskiego, zastępcy redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej"
Z uwagi na toczącą się kampanię wyborczą na urząd prezydenta zmuszeni jesteśmy do modyfikacji programu naszego jubileuszu. Zaplanowana na 15 maja 2015 roku o godzinie 12 uroczystość uhonorowania tytułem Człowieka Roku „Gazety Wyborczej” Bronisława Komorowskiego odbędzie się w innym, dogodniejszym terminie. Zasugerował nam to sam Prezydent RP, uznając, że musi się teraz całkowicie poświęcić kampanii przed drugą turą wyborów prezydenckich. Przepraszamy za tę nieprzewidzianą – zaskakującą także dla nas - zmianę w programie.
Bronisław Komorowski został uznany przez redakcję "Gazety Wyborczej" za człowieka, który w 2014 roku zrobił najwięcej i należy go za to nagrodzić. To wyjątkowa nominacja, bo dotychczas to wyróżnienie otrzymywali byli politycy, działacze opozycyjni i ludzie kultury.
W czasie ceremonii wręczenia nagrody laudację na cześć Komorowskiego ma wygłosić przewodniczący Rady Europejskiej oraz były polski premier Donald Tusk.
