Włodzimierz Cimoszewicz nie ma na kogo głosować - polityk oddał nieważny głos.
Włodzimierz Cimoszewicz nie ma na kogo głosować - polityk oddał nieważny głos. Fot . Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

Włodzimierz Cimoszewicz krytykuje kampanię i kandydatów na prezydenta. – Za mało oryginalnych myśli, za dużo cepeli. Według polityka, Andrzej Duda nie jest samodzielny, a Bronisław Komorowski był zbyt leniwy, żeby wygrać w I turze.

REKLAMA
Taką diagnozę senator niezrzeszony wystawił kandydatom w "Kropce na i". Jak sam przyznał, w niedzielę do urny wrzucił kartę "bez skreśleń". Podczas finału kampanii zapowiada się podobny scenariusz, chociaż, jak przyznał, jeśli już miałby na kogoś oddać swój głos, to prędzej byłby to Bronisław Komorowski, niż Andrzej Duda.
Cimoszewicz jest przekonany, że kandydat Prawa i Sprawiedliwości jest tylko marionetką w rękach Jarosława Kaczyńskiego. – Gdyby wygrał Duda, mielibyśmy prezydenta i nadprezydenta - stwierdził. Nikt nie zna odpowiedzi, jakim prezydentem byłby Duda. Na razie to tylko slogany. Trzy miesiące temu nikt nie wiedział, kim jest Andrzej Duda. To Kaczyński jest twórcą tego kandydata.
Mimo tego, że obecnemu prezydentowi Cimoszewicz ma sporo do zarzucenia, m.in. uprawianie pasywnej polityki, to, jak przyznaje "czułby się bezpiecznie w kraju, w którym rządzi Komorowski".
Sojusz Lewicy Demokratycznej już nie może liczyć, w ocenie byłego polityka tej formacji, na taką pobłażliwość.– Jest jedna rzecz, którą kierownictwo może zrobić. Odejść. I zrobić miejsce na młodszych. Polityk całą winę za spektakularną porażkę Magdaleny Ogórek obwinia działaczy SLD i nietypową taktykę samej kandydatki, która "prowadziła kampanią opartą na milczeniu".
Źródło: TVN24