
Archidiecezja gnieźnieńska przejęła od jednej ze swoich parafii ziemię w zamian za dług o wysokości 100 tysięcy złotych. Biskup zapłacił za remont plebanii, bo parafii zabrakło pieniędzy. Tyle, że wartość przejętej ziemi jest szacowana na około 1,6 miliona złotych.
REKLAMA
Archidiecezja gnieźnieńska przejęła grunt, który wspólnie z parafią ze Stawu pod Słupcą dzierżawiła rolnikom. Było to możliwe, bo poprzedni proboszcz upoważnił urzędników biskupa do dysponowania parafialną ziemią. Archidiecezja przekazała więc sobie ziemię w postaci darowizny, nie informując o tym obecnego proboszcza – opisuje "Gazeta Wyborcza".
Kontrowersje budzi fakt, że w zamian za dług w wysokości 100 tys. zł przejęto ziemię wycenianą na 1,6 mln zł. Do sporu wkroczył prymas Polski, Wojciech Polak, metropolita gnieźnieński i głowa polskiego Kościoła, po tym jak parafianie zawiadomili prokuraturę. Ksiądz Sobaszkiewicz dostał upomnienie za to, że nie zgodził się na odwołanie prawnika, którego wynajął do walki z kurią przed gnieźnieńskim sądem.
W związku z tą sytuacją prymas odmówił zaplanowanego wcześniej przyjazdu na bierzmowanie, którego miał udzielić nastolatkom ze Stawu. Zaproponował, aby młodzież wzięła udział w sakramencie w innej parafii. Bierzmowanie odbyło się dzięki temu, że prymas znalazł księdza, który go zastąpił.
Prymas Polak wystosował dekret o zwolnieniu księdza Sobaszkiewicza z obowiązków administratora parafii bez uzasadnienia. W związku z tym inny ksiądz będzie reprezentował parafię w sądzie i mieszkańcy obawiają się, że wycofa skargę. Parafianie chcą o sprawie poinformować papieża.
Polak, zanim w maju 2014 roku objął stanowisko Prymasa Polski, był sekretarzem generalnym Konferencji Episkopatu Polski. Miał wtedy 49 lat i stał się najmłodszym prymasem w Europie.
O Wojciechu Polaku (w owym czasie jeszcze tylko biskupie) zrobiło się głośno we wrześniu 2013 roku, gdy polski Kościół zmagał się z licznymi oskarżeniami o pedofilię wśród księży (m.in. sprawa abp. Józefa Wesołowskiego i księdza Wojciecha Gila). Podczas zorganizowanej wówczas konferencji prasowej z ust bp Polaka padło ważne słowo “przepraszam”.
Abp Wojciech Polak dał się także poznać jako krytyk “ideologii gender”. – Filozofia seksualności, którą nazywamy gender - a nawet raczej ideologia gender - poprzez zakwestionowanie płci jako faktu wynikającego z natury, w rezultacie prowadzi do zmiany wizji samego człowieczeństwa – komentował przemówienie Benedykta XVI w 2012 roku.
źródło: "Gazeta Wyborcza"
