
Jeżeli wyborcom, którzy dali Platformie Obywatelskiej żółtą kartkę głosując na Pawła Kukiza w pierwszej turze wyborów naprawdę chodziło o wprowadzenie w Polsce JOW-ów, czy uproszczenie systemu podatkowego, to wydaje się, że w drugiej turze są zmuszeni poprzez prezydenta Bronisława Komorowskiego. To on jest bowiem coraz bliżej przeforsowania organizacji referendum dotyczącego m.in. wspomnianych kwestii. W czwartek Komorowski zdobył w tym celu poparcie Senatu.
REKLAMA
Senatorzy w czwartkowe popołudnie otrzymali rekomendacje członków senackich komisji, by wyrazić w głosowaniu zgodę na referendum w sprawie jednomandatowych okręgów wyborczych, proobywatelskich zmian w systemie podatkowym i rezygnacji z finansowania partii politycznych z budżetu państwa. Prezydent opowiedział się za rozpisaniem takiego referendum w poniedziałek.
Projekt odpowiedniego postanowienia o zarządzeniu referendum Bronisław Komorowski skierował do Senatu już w środę. Od tego czasu senatorzy mają 14 dni na wyrażenie zgody na organizację zaproponowanego przez prezydenta referendum. Dzisiejsze pozytywne rekomendacje senackich komisji oznaczają, iż głosowanie w tej sprawie będzie jedynie formalnością.
Po senackiej zgodzie i publikacji postanowienia dotyczącego organizacji referendum w sprawie JOW-ów, finansowania partii z budżetu, oraz zmian w systemie podatkowym w Dzienniku Ustaw, oddanie głosu w tych sprawach społeczeństwu powinno nastąpić w ciągu 90 dni. Prawdopodobnym termin referendum to 6 września.
Źródło: TVN24.pl
