Dzieci Bronisława Komorowskiego wystąpiły w spocie wyborczym
Dzieci Bronisława Komorowskiego wystąpiły w spocie wyborczym Fot. YouTube

“My też naprawdę nie zawsze we wszystkim się z nim zgadzamy. Ale znamy go i wiemy, że totalnie zależy mu na Polsce” – mówią w opublikowanym właśnie w spocie dzieci prezydenta Bronisława Komorowskiego. Dotąd unikały wystąpień publicznych, ale przy mobilizacji w prezydenckim obozie przed drugą turą zrobiły wyjątek.

REKLAMA
W spocie wystąpiło w sumie 11 osób – dzieci i wnuki Komorowskiego. Siedzą na ławce w parku i mówią, że wiodą normalne życia – wychowują dzieci, płacą podatki, mają kredyty. Zapewniają, że nie są celebrytami. “Jedyne, co jest nietypowego w naszym życiu to to, że nasz tata jest prezydentem” – mówi jedna z córek głowy państwa. Z kolei jego syn dodaje, że "wybory to sprawa ważna, dlatego 24 maja pójdziemy i zagłosujemy na naszego tatę".
W opisie filmu, który pojawił się na YouTube, można przeczytać, że spot powstał wyłącznie z inicjatywy dzieci prezydenta. "Nagraliśmy i zmontowaliśmy go sami z pomocą naszych przyjaciół filmowców, którym jeszcze raz bardzo dziękujemy. Mówimy w nim własnymi słowami o tym, do czego mamy głębokie przekonanie" – zapewniają.
"Zdecydowaliśmy się to zrobić, pomimo że dotąd konsekwentnie unikaliśmy wystąpień publicznych i cenimy sobie naszą prywatność. Co więcej, choć zdajemy sobie sprawę, że nie będzie to proste, będziemy się starali zachować ją także w przyszłości" – dodają.
Dzieci Bronisława Komorowskiego

Oczywiście nikt nie jest idealny, nasz Tata też. Jesteśmy jednak pewni, że jego wybór jest najlepszym z obecnie możliwych. Powodów jest wiele. My chcemy jedynie szczerze zapewnić, że Tacie bardzo zależy na Polsce i zrobi wszystko, aby było tu coraz lepiej. Widzimy to na co dzień. Mamy nadzieję, że większość ludzi też to dostrzeże i odda na niego swój głos. Bardzo do tego zachęcamy.

Do tej pory zastanawiano się, dlaczego w sytuacji, gdy inni politycy chętnie wykorzystują rodziny w kampanii wyborczej, dzieci Komorowskiego otoczone są tajemnicą. – Ja mam dorosłe dzieci i ja nie planuję niczego, co dotyczy ich życia. One same planują własne życie i jestem z nich dumny, że unikają pokusy wchodzenia w świat polityki, jeśli same politykami być nie chcą – mówił niedawno sam prezydent. Z relacji znajomych prezydenckiej rodziny wynikało zaś, że najbliżsi Komorowskiego "mają fobie, by nie jechać na nazwisku ojca". Być może pierwsze zaangażowanie przy okazji kampanii wyborczej to zmieni.