Lynton Crosby sugeruje odpuszczenie ekscytowaniem się współczesnymi sondażami politycznymi.
Lynton Crosby sugeruje odpuszczenie ekscytowaniem się współczesnymi sondażami politycznymi. Fot. YouTube.com/Channel 4 News

- Nie powinno publikować się sondaży politycznych na dwa, trzy tygodnie przed wyborami - ocenia Lynton Crosby, jeden z najbardziej legendarnych specjalistów od marketingu politycznego na świecie. W ocenie wpływowego stratega, współczesne sondaże zostały zaprzęgnięte w polityczną codzienność i nie stanowią już niezależnego narzędzia służącego do pomiaru tego, co myślą społeczeństwa. - I to jest dość niebezpieczne - stwierdza Crosby w najnowszym wywiadzie.

REKLAMA

To oceny dotyczą przede wszystkim ostatniej kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi w Wielkiej Brytanii, gdzie sondaże polityczne znacznie rozminęły się z faktycznymi wynikami. Politolodzy wróżyli sukces laburzystów i eurosceptycznego UKIP, Brytyjczycy w rzeczywistości dali tymczasem niekwestionowane zwycięstwo rządzącym konserwatystom.

- Sondaże stają się trochę jak lekarz, który codziennie mierzy pacjentowi temperaturę i mówi tylko, że masz 38 stopni, później 40, 39, czy 41. One nie mówią o tym, co się właściwie dzieje, dlaczego temperatura się zmienia - krytykuje sondażownie Lynton Crosby. I sugeruje, że dla rywalizujących o władzę polityków pojawianie się większej ilości nowych sondaż tuż przed wyborami wcale nie musi być korzystne.

Przypomnijmy, że tylko w tym miesiącu poważne wpadki zaliczyły nie tylko instytuty badania opinii z Wysp. Podobne na koncie mają także polscy specjaliści od sondaży, którzy przed pierwszą turą wyborów prezydenckich przekonywali, że sporą przewagę w wyścigu o fotel prezydenta ma Bronisław Komorowski. Po podliczeniu głosów przez organy wyborcze okazało się tymczasem, że urzędująca głowa państwa uzyskała wynik o 0,99 pkt. proc. gorszy od Andrzeja Dudy triumfującego w pierwszej turze.