
W 2014 roku rosyjskie służby wywiadowcze opłacały internetowych komentatorów, lobbowały na rzecz rosyjskich firm oraz starały się konsolidować i aktywizować w Polsce środowiska prorosyjskie. Takie wnioski wypływają z raportu ABW, w którym podsumowano ubiegły rok.
W powszechnie dostępnym raporcie ABW zaznaczyła, że w 2014 roku rosyjskie służby wywiadowcze intensywnie pracowały na kierunku polskim. Działania Rosjan miały między innymi charakter propagandowy i odnosiły się do konfliktu ukraińskiego.
Rosyjskie służby usiłowały więc zdyskredytować oficjalne stanowisko Polski w tej sprawie oraz rozbudzić polsko-ukraińskie antagonizmy, które mają podłoże historyczne. Ponadto dążyły do zwiększenia bądź wykreowania podziałów wewnątrz NATO i Unii Europejskiej.
ABW
Rosyjscy agenci dążyli przy tym do uzyskania informacji politycznych, gospodarczych i naukowo-technicznych oraz danych, dzięki którym mogliby dotrzeć do osób posiadających wiedzę ważną dla polskiego bezpieczeństwa.
ABW
W raporcie przypomniano, że w 2014 roku zatrzymano pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji polskiego obywatela, który legitymuje się także paszportem Federacji Rosyjskiej. To specjalizujący się w tematyce energetycznej prawnik Stanisław Sz., którego aresztowano w październiku. Jednocześnie aresztowano także pracującego w jednym z departamentów MON podpułkownika, który miał działać na rzecz obcego wywiadu.
W raporcie wspomniano także o służbach białoruskich, dla których „kierunek polski pozostaje jednym z priorytetowych”.
ABW
ABW podkreśliła, że obce służby wywiadowcze były bezustannie zainteresowane polskim rynkiem energetycznym.
