
Sprzedaż pigułek „dzień po” bez recepty doprowadziła do powstania kolejnej inicjatywy. Tym razem Fundacja Pro- Prawo do Życia zachęca internautów do podpisywania petycji, która trafi na ręce premier Ewy Kopacz. Pismo wzywa szefową rządu do wycofania pigułek ellaOne ze sprzedaży bez recepty.
Petycję można podpisywać na stronie serwisu Nie dla Pigułki Śmierci. Jej autorzy podkreślili, że w przypadku środków antykoncepcyjnych i wczesnoporonnych prawo unijne nie zabrania Polsce korzystania z recept.
Tekst petycji przekonuje ponadto, że pigułki ellaOne mają działanie wczesnoporonne, a ich stosowanie łamie zapisy Ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.
Autorzy pisma wymienili przy tym szereg zagrożeń, jakie ich zdaniem wiążą się ze stosowaniem pigułek „dzień po”. Powołując się na ustalenia Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem, napisali np., że pigułki hormonalne zostały zaklasyfikowane do grupy czynników rakotwórczych.
Ponadto przyjmowanie takich środków ma zwiększać ryzyko wystąpienia problemów z płodnością, zakrzepicy i udaru mózgu.
Na mocy decyzji ministra zdrowia pigułki ellaOne są sprzedawane bez recepty osobom, które ukończyły 15. rok życia.
