Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego wygrana Andrzeja Dudy w niedzielę będzie przełomowym momentem w historii Polski.
Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego wygrana Andrzeja Dudy w niedzielę będzie przełomowym momentem w historii Polski. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Jak przed każdymi wyborami nasila się częstotliwość występów Jarosława Kaczyńskiego w mediach o. Rydzyka. Prezes PiS w flagowym programie "Rozmowy niedokończone" w TV Trwam i Radiu Maryja mówił, że osoby głosujące na Bronisława Komorowskiego mają "szczególny" gust i przekonywał, że Andrzej Duda wygra wybory i zmieni Polskę.

REKLAMA
Po niedługiej przerwie w Telewizji Trwam zagościł znowu Jarosława Kaczyński. Prezes PiS przekonywał, że Andrzej Duda wygra wybory w II turze i ten dzień będzie momentem przełomu w naszej historii. Według szefa partii będzie to jednak dopiero początek procesu zmian – relacjonuje "Gazeta Wyborcza". Odnosił się też do zarzutów PO, że za Dudą "stoi prezes".
Jarosław Kaczyński
prezes PiS

Ja się przede wszystkim tak wewnętrzne śmieję. Jest mi wesoło, ale nie dlatego, że mnie wymieniają, ale dlatego, że widzę, że ta druga strona nie ma żadnych argumentów. (...) Ponieważ od wielu lat, dziesięcioleci, występuję jako ten zły duch polskiej polityki, to używa się mojego nazwisk. Czytaj więcej

Źródło: TV Trwam, cytat za "Gazetą Wyborczą"
Zdaniem Kaczyńskiego te ataki to odwet za jego chęć przebudowania Polski i ograniczenia dominacji tych, którzy zbudowali ją na początku transformacji. Prezes skrytykował też wyborców Bronisława Komorowskiego. Zastrzegł, że w demokracji każdy ma prawo do wolnego wyboru, ale jednak ci, którzy wybierają kandydata PO mają "szczególny gust. – Ale de gustibus non disputandum est – stwierdził.
Wygrywając pierwszą turę, Andrzej Duda znacznie umocnił swoją pozycję w wyborczym wyścigu. Jarosław Kaczyński nie zamierza jednak spocząć na laurach i mobilizuje działaczy oraz posłów PiS do wzmożonego wysiłku przed ostatecznym starciem z Bronisławem Komorowskim. Z nieoficjalnych ustaleń, na jakie powołuje się radio TOK FM, wynika, iż Kaczyński ostrzegł posłów swojej partii, że słaby wynik Dudy odbije się bezpośrednio na ich sytuacji.