
Reżyser Grzegorz Braun po raz kolejny zdemaskował rzeczywistość. Po tym, jak kilka tygodni temu analizował semickie pochodzenie mistrza Yody, tym razem przygląda się Microsoftowi. Zdaniem byłego kandydata na prezydenta, Microsoft należy traktować jako obce imperium.
REKLAMA
Grzegorzowi Braunowi nie można odmówić jednego - erudycji i umiejętności skupiania uwagi na swoich przemowach. Tym razem udało mu się wprawić w osłupienie studentów Uniwersytetu Szczecińskiego, choć wszystko zaczęło się od niewinnego pytania: Czy jako prezydent kontynuowałby informatyzację urzędów i jakie preferuje oprogramowanie?
Braun odpowiedział: – Ci, którzy update'ują Windowsa, będą smażyć się w piekle. Gdyby Dante pisał dzisiaj swoją "Boską komedię", to z całą pewnością w piekle byłby osobny rewir dla ludzi, którzy wysmażyli Windowsa 8 – dowiedzieli się studenci.
Skąd takie zainteresowanie Microsoftem? Otóż jak wyjaśniał sam Grzegorz Braun, miały na to wpływ zakupy jego małżonki. – Moja żona kupiła nowy komputer. Zdążyła sobie w tym komputerze poukładać jakieś zdjęcia rodzinne. Aż tu nagle komputer zupdate'ował się na śmierć. Nasprowadzał sobie różnych aktualizacji i się zatkał – mówił w czasie wykładu.
Braun mówił również, że zaproponowałby Microsoftowi utworzenie przedstawicielstwa dyplomatycznego w Warszawie. – To musiałoby się wiązać z wzajemnością. Polscy żołnierze i policjanci muszą wiedzieć, z kim mają do czynienia. Tu nie ma przebacz. To jest wojna – mówił były kandydat na prezydenta.
Czy Yoda był Żydem?
Kilka tygodni temu Grzegorz Braun stał się bohaterem internetu z powodu innego filmiku. "Złapany" na lotnisku, reżyser miał odpowiedzieć na jedno pytanie: Czy Yoda był żydem?
Kilka tygodni temu Grzegorz Braun stał się bohaterem internetu z powodu innego filmiku. "Złapany" na lotnisku, reżyser miał odpowiedzieć na jedno pytanie: Czy Yoda był żydem?
– Za fasadą demokracji jest kółko, któremu przewodzi nieduży jegomość. I to tam podejmuje się realne decyzje. Decydują rycerze Jedi, czyli bezpieka. Intergalaktyczna bezpieka. Ubecy z tym całym, małym Yodą na czele – mówił wówczas.
- Skoro rycerze Jedi to bezpieka, to kim jest Skywalker senior? Kim jest późniejszy Lord Vader? - pytał Braun, odpowiadając po chwili: - Oczywiście to buntownik, jedyna szlachetna jednostka. Taki pułkownik Kukliński w „Gwiezdnych Wojnach” - tłumaczył.
