Wczorajsza wygrana to już szóste zwycięstwo Szwecji na konkursie Eurowizji.
Wczorajsza wygrana to już szóste zwycięstwo Szwecji na konkursie Eurowizji. Fot. Eurovision Song Contest / YouTube.com

Szwed Mans Zelmerlöw z utworem "Heroes" wygrał 60. Konkurs Piosenki Eurowizja 2015. 28-letni muzyk wykonał nastrojową balladę tańcząc przy tym przed ekranem na którym widać było animowane krasnale. To już szósta wygrana tego kraju na festiwalu Eurowizji. Jako pierwszy, w 1974 r., wygrał go zespół ABBA ze swoją legendarną już piosenką "Waterloo".

REKLAMA
Zelmerlöw zyskał w sumie 365 punktów, na drugim miejscu natomiast znalazła się Rosjanka Polina Gagarina z wynikiem 303 punktów. Ta zresztą od dawna typowana była na jedną z faworytek imprezy. Bukmacherzy najwyraźniej niewiele się pomylili, choć nie obyło się też bez nieprzyjemnych akcentów. Podczas występów Gagariny część publiczności gwizdała i buczała na znak protestu przeciwko rosyjskiej polityce na Ukrainie.
Trzecia lokata przypadła włoskiej grupie Il Volo (292 punkty).
W sumie w sobotnim finale zaprezentowało się 27 artystów. Reprezentantka Polski, Monika Kuczyńska, zajęła dalekie, bo dopiero 23 miejsce. Przed występem na finałowej wokalistka mówiła w rozmowie z naTemat: - Propozycja przyszła do mnie sama. Nie zabiegałam o nią, zresztą tak jak o większość propozycji w ostatnim czasie. Wszystko odbywało się w atmosferze wielkiej tajemnicy, a o pomyśle wiedziało może pięć osób. Zadałam im zasadnicze pytanie – czy są pewni wyboru, którego dokonali. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że będę godnie nas reprezentować.
Źródło: RMF FM