
Wyborcze zwycięstwo Andrzeja Dudy to zła wiadomość dla Marka Belki. Prezes NBP nie krył w poniedziałkowy wieczór swojego niezadowolenia, wskazując, że sfrustrowani wyborcy, których złość rozumie, zagłosowali na „komedianta”. Belka nie wyjaśnił, czy miał na myśli Andrzeja Dudę, czy Pawła Kukiza.
REKLAMA
Prezes NBP odniósł się do wyborów na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, w trakcie uroczystości przyznania Stypendiów im. Lesława Pagi.
Podczas swojego wystąpienia prezes NBP, cytowany przez stację TVN24 BiS, zauważył, że w minionym 15-leciu wydajność pracy rosła w Polsce szybciej niż w Czechach czy na Węgrzech. Wysokość wynagrodzeń wzrastała jednak ponad dwa razy wolniej. Wielu sfrustrowanych Polaków szuka więc pracy „na zmywaku” za granicą.
– Niektórzy zaciskają zęby i są źli. Wczoraj i dwa tygodnie wcześniej właśnie za to otrzymaliśmy od was czerwoną kartę. Nie zgadzam się z tym, ale rozumiem. A jeszcze bardziej bym to rozumiał, gdybyście to zrobili przez głosowanie na ustabilizowane lewicowe i prawicowe partie opozycyjne, a nie głosując na komedianta – zaznaczył prezes NBP.
Wypowiedź Belki została dostrzeżona przez agencję informacyjną Bloomberg, o czym świadczy wpis opublikowany na Twitterze przez jej warszawskiego reportera – Piotra Skolimowskiego.
Zwycięstwo kandydata PiS może być zapowiedzią szybkiego odejścia Belki ze stanowiska szefa NBP. Prezes NBP jest bowiem powoływany na 6-letnią kadencje przez Sejm, który działa właśnie na wniosek prezydenta. Jeśli jesienne wybory parlamentarne wygrają nieprzychylne PO ugrupowania, w tym PiS, to najprawdopodobniej nie wybiorą one Belki na drugą kadencję. Obecna kadencja Belki zakończy się w 2016 roku.
źródło: TVN24 BiS
