
Po zwycięstwie Andrzeja Dudy PiS zaczęło wyrastać na faworyta jesiennych wyborów parlamentarnych. PO nie zamierza jednak poddać się bez walki. Już w połowie czerwca odbędzie się zapowiedziany przez premier Ewę Kopacz kongres programowy partii. Możliwa jest także rekonstrukcja rządu.
REKLAMA
Zmiany personalne w gabinecie Kopacz zostały zasugerowane na antenie radia TOK FM przez Hannę Gronkiewicz-Waltz. Prezydent Warszawy i wiceprzewodnicząca PO podkreśliła, że nie wszyscy ministrowie zbierają u Kopacz dobre oceny.
– Mam takie wrażenie, że z pracy nie wszystkich ministrów premier jest zadowolona. Ale zostawmy decyzje pani premier – powiedziała Gronkiewicz-Waltz.
Zepchnięcie PO do defensywy zaowocowało także pojawieniem się plotek o możliwym odejściu Kopacz z funkcji premiera i lidera partii. Andrzej Biernat, minister sportu i sekretarz generalny PO, nie uważa, by taka zmiana była potrzebna.
– Jesteśmy w przededniu najważniejszej kampanii i dzisiaj jakakolwiek zmiana lidera przyczyniłaby się bardziej do zwiększenia zamieszania niż do jednoczenia. Dzisiaj nam potrzebna jest jedność, a pani premier Kopacz jest tak silną osobowością, że potrafi tego dokonać i zjednoczy Platformę, albo już zjednoczyła w kontekście najbliższych wyborów – powiedział Biernat stacji TVN24.
Zapowiadając czerwcowy kongres PO, Kopacz zaznaczyła, że politycy PO będą ciężko pracować, by przekonać do siebie tych wyborców, którzy nie głosowali na Komorowskiego. Z obywatelami będzie się spotykać również sama premier. – Uwielbiam ludzi. Nigdy od ludzi nie stroniłam – powiedziała Kopacz.
