Dla inwestorów na każdym rynku pierwszorzędne znaczenie ma dostęp do informacji. Najczęściej sięga się po dane odnośnie stóp zwrotu z danej inwestycji, a także raporty na temat koniunktury na odpowiednim rynku. W przypadku rynku sztuki inwestorzy i kolekcjonerzy mają do dyspozycji ogromne bazy archiwalnych transakcji dziełami, roczne opracowania globalnego handlu aukcyjnego oraz indeksy.
REKLAMA
Od wielu lat utrzymuje się silna pozycja firm gromadzących wyniki licytacji w domach aukcyjnych całego świata. Dwie z nich, Artprice i Artnet, są spółkami giełdowymi, które mocno rozwinęły swoją działalność – nie tylko publikują raporty o rynku sztuki, ale także uruchomiły sprzedaż online. Raport roczny o światowym rynku aukcyjnym „Art Market Trends” francuskiego Artprice’a to chyba najczęściej cytowana publikacja na ten temat. Warto zwrócić uwagę na podział rynku stosowany przez Artprice. Za sztukę współczesną (Contemporary art) uważa się twórczość artystów urodzonych po wojnie, zaś sztuka powojenna (Post-War Art) – a więc prace wielu klasyków XX wieku urodzonych do połowy lat 40. XX wieku – stanowią odrębny segment. Ujęcie inwestycyjne tylko w ograniczonym stopniu uwzględniane jest przez Artprice, choć w ostatnim czasie bieżące informacje rynkowe coraz częściej zawierają informacje o stopie zwrotu z poszczególnych inwestycji.
Specjalnie do inwestorów skierowana jest oferta Skate’s Art Market Research. Firma, działająca od 2004 roku, ma być odpowiednikiem niezależnych agencji ratingowych. Skupia się na informacji rynkowej, szczególnie inwestycyjnej. O tym, że rozwijane produkty mają być dość ekskluzywnym wsparciem decyzji inwestycyjnych, świadczy cena rocznego członkostwa premium – blisko 1800 dolarów.
Większość oferty Skate’s dostępna jest dla obserwatorów rynku i mniejszych inwestorów bezpłatnie. Dotyczy ona przede wszystkim transakcji aukcyjnych w najwyższym przedziale cenowym oraz działalności branżowych spółek giełdowych. Flagowym produktem jest aktualizowany na bieżąco ranking 5 tysięcy najdroższych dzieł sztuki sprzedanych na aukcjach – Skate’s TOP5000. Niedawno do rankingu na krótko wszedł „Taniec z Szablami” Henryka Siemiradzkiego, jednak obecnie cena wejściowa wynosi ponad 2,2 mln dolarów. Polskie akcenty to na dzień dzisiejszy tylko obrazy Tamary Łempickiej, jednak kwestia narodowości tej artystki z pewnością nie należy do jednoznacznych.
Znakiem rozpoznawczym Skate’s są stopy zwrotu. Firma monitoruje prace segmentu premium rynku sztuki zgodnie z najbardziej rozpowszechnioną metodologią liczenia stóp zwrotu z inwestycji w sztukę. Chodzi o tzw. repeat sales, czyli sprzedaże prac, które już wcześniej były przedmiotem transakcji na rynku aukcyjnym. Różnica między dwoma cenami tego samego dzieła sztuki stanowi punkt wyjścia do liczenia rocznej stopy zwrotu z inwestycji, ewentualnie (po uśrednieniu) stopy zwrotu dla kategorii inwestycyjnej, jaką jest twórczość danego artysty. Choć rekordy cenowe mają najmniejszy potencjał do wzrostu wartości, czołówka rankingu Skate’s według stopy zwrotu to prace zyskujące na wartości 100-200 proc. rocznie. W najnowszej edycji comiesięcznego raportu inwestycyjnego Skate’s zamieścił prognozowane przedziały stopy zwrotu z prac, które wracają właśnie na rynek.
Kolejne segmenty rynku są analizowane pod kątem inwestycyjnym. Ze szczególnym zainteresowaniem inwestorów spotyka się sztuka współczesna.
Drugim istotnym obszarem tematycznym Skate’s jest działalność spółek rynku sztuki. Oprócz samych notowań kilkunastu spółek Skate’s stworzył w 2005 roku indeks kilkunastu z nich notowanych na światowych parkietach – Skate’s Art Stocks Index (SASI). Porównanie wyniku tego indeksu z indeksem S&P 500 to jeden z kilku dostępnych mierników koniunktury na rynku sztuki. Największe znaczenie dla indeksu ma kurs akcji Sotheby’s – lidera światowego handlu aukcyjnego (kapitalizacja ok. 2,7 mld dolarów) – i Grupy MCH (operator największych na świecie targów sztuki). W maju 2010 roku w skład indeksu jako pierwsza z Europy Środkowo-Wschodniej weszła polska spółka – Dom Aukcyjny Abbey House. Od tamtej pory jej wyniki mogą być porównywane do potentatów światowych, a kolejne sprawozdania finansowe są dostępne na portalu.
Historyczne miejsce w dziedzinie metodologii indeksów rynku sztuki zajmuje rodzina indeksów Mei Moses, nazwana od nazwisk Jiangpinga Mei i Michaela Mosesa. Dwaj amerykańscy ekonomiści, posługując się bazą ponad 30 tysięcy repeat sales stworzyli dla sztuki indeks analogiczny do indeksów akcji. Z czasem powstały indeksy dla różnych kategorii inwestycyjnych (sztuka współczesna, impresjoniści, tradycyjna sztuka chińska itp.). Stopy zwrotu osiągnięte przez dzieła sprzedane podczas ostatnich aukcji sztuki powojennej i współczesnej w Nowym Jorku w maju 2012 roku potwierdzają trend z ostatnich lat, zgodnie z którym sztuka pod względem stopy zwrotu osiąga znacząco lepsze wyniki. Średnia roczna stopa zwrotu prac z majowych aukcji uwzględnionych przez Mei Moses to 13,4 proc. (przy średnim horyzoncie inwestycyjnym 13,3 lat), natomiast w analogicznym okresie S&P500 przyniósł 6,1 proc. rocznie.
Warto zauważyć, że zarówno Skate’s Art Market Research, jak i Mei Moses monitorują pod kątem stóp zwrotu ogólnie rzecz ujmując najwyższy cenowo segment rynku (Mei Moses opiera się na aukcjach w Sotheby’s i Christie’s). Z tego względu można by założyć, że stopy zwrotu osiągane przez omawiane w tych źródłach obiekty, są mniejsze niż w średnich i niższych przedziałach cenowych. Z perspektywy polskiego rynku sztuki, słabo rozwiniętego i niedowartościowanego, jest to dla dzisiejszego inwestora z pewnością dobra informacja. W momencie, gdy polscy artyści dopiero zaczynają korzystać z mechanizmów światowego rynku sztuki i – wsparci profesjonalną promocją – robić międzynarodowe kariery, potencjał stóp zwrotu dla inwestujących w polską sztukę jest bez wątpienia godny uwagi.