
Od połowy maja policjanci mogą tymczasowo zatrzymywać prawo jazdy tym kierowcom, którzy w obszarze zabudowanym przekroczyli dozwoloną prędkość o co najmniej 50 km/h. Nowe uprawnienie funkcjonariuszy nie wszystkim się podoba. Ograniczenia prędkości warto jednak przestrzegać, o czym przypomina publikowane na portalach społecznościowych nagranie.
Umieszczona w jadącym samochodzie kamera uchwyciła moment, w którym przed auto wyjechało na hulajnodze małe dziecko. Kierowca jechał na tyle wolno, że zdążył zahamować. Gdyby nie przestrzegał ograniczenia prędkości, dziecko mogłoby nie mieć tyle szczęścia.
W ciągu pierwszego tygodnia obowiązywania nowej regulacji, która pozwala na trzymiesięczne zatrzymanie prawa jazdy tym kierowcom, którzy w obszarze zabudowanym przekroczyli prędkość o co najmniej 50 km/h, policja skorzystała z niej kilkaset razy. Tylko w Warszawie policjanci zatrzymali prawo jazdy 115 kierowcom. Policjanci powinni wyrobić normę O karaniu wykroczeń popełnionych przez pieszych i kierowców mówi najnowszy program realizacyjny Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Dokument nie tylko podaje liczbę ujawnionych już wykroczeń, ale i przewiduje, ile przypadków naruszenia prawa funkcjonariusze wykryją do końca bieżącego roku.
Policjanci mają ujawnić co najmniej 420 tys. wykroczeń pieszych, a także co najmniej 38 tys. wykroczeń popełnionych przez kierowców wobec pieszych. Liczba wylegitymowanych kierowców ma osiągnąć poziom 6,3 mln.
Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego jest wprawdzie tylko organem doradczym i pomocniczym rządu, więc jej wskazania nie mają charakteru obligatoryjnego. Niemniej sugerowanie policjantom limitu ujawnień, który powinni „wyrobić” do 31 grudnia 2015 roku, wywołało sporo kontrowersji.
