
Bezdomni z Krakowa znaleźli sobie nietypowe lokum. Zamieszkali w billboardzie z widokiem na Wawel. Miasto rozkłada bezradnie ręce – nie mogą nic zrobić, bo bilbord jest własnością prywatną, a na dodatek został postawiony bezprawnie.
REKLAMA
Z całego zamieszania zadowoleni są bezdomni. Twierdzą, że czują się komfortowo, a na dodatek nie muszą chodzić do miejskiej noclegowni. Lokatorzy zadbali o to, żeby czuć się w bilboardzie, jak w domu. W środku są łóżka i inne meble, a bezdomni stworzyli sobie nawet kącik kuchenny z czajnikiem i tosterem.
Kiedy o sprawie zrobiło się głośno, na miejsce ściągnęli przedstawiciele służb: straż miejska i policja. Mają jednak, jak twierdzą, związane ręce i nie mogą eksmitować bezdomnych. Podobnie bezradni są miejscy urzędnicy.
Sprawę dodatkowo komplikuje zawiła historia z właścicielem wielkiej reklamy przy ul. Konopnickiej. Dwa lata temu sąd nakazał usunąć billboard, ale właściciel zaskarżył decyzję i odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Tutaj też usłyszał, że ma usunąć instalację, ale, tak jak w poprzednim przypadku, na razie nie daje za wygraną.
Źródło: TVN24
