
– Donald Tusk naruszył zasady bezstronności unijnych instytucji bezprawnie angażując się w kampanię polityczną Bronisława Komorowskiego – uważa szef delegacji PiS w Parlamencie Europejskim Ryszard Legutko, który złożył skargę w biurze Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich. A Europejska Rzecznik Praw Obywatelskich odpowiada: Tusk nie jest urzędnikiem tylko politykiem. Nie obowiązuje go Europejski Kodeks Dobrej Administracji.
REKLAMA
Chodzi dokładnie o słowa "Bronisław Komorowski był, jest i mam nadzieję będzie dobrym prezydentem", które Tusk wypowiedział podczas majowych obchodów rocznicy zakończenia II wojny światowej. Zdaniem Prawa i Sprawiedliwości złamał w ten sposób zasady określone właśnie w Europejskim Kodeksie Dobrej Administracji. Prawica zarzucała szefowie RE przede wszystkim złamanie artykułów mówiących o konieczności zachowania bezstronności w relacjach z obywatelami UE i sprawiedliwego traktowania ich bez względu na poglądy czy nie poddawaniu się presji politycznej.
Oficjalnej odpowiedzi ERPO jeszcze nie ma, ale już dziś wiadomo, że nie ma podstaw do tego, by skarga została rozpatrzona pozytywnie. To dlatego, że Kodeks określa zasady postępowania dotyczące wyłącznie urzędników, a Tusk – w świetle unijnych norm – nie jest urzędnikiem tylko politykiem. Jako taki natomiast nie musi wyrzekać się swoich poglądów ani przynależności partyjnych.
Tusk ze swoim poparciem dla Komorowskiego bynajmniej się zresztą nie krył. Zaznaczał, że wspiera urzędującego prezydenta już w marcu m.in. cytując hasło wyborcze Komorowskiego na swoim profilu na Twitterze.
Źródło: "Rzeczpospolita"
