Barack Obama chce przedłużenia sankcji na Rosję
Barack Obama chce przedłużenia sankcji na Rosję Fot. Kuba Atys / AG

Podczas szczytu G7 w Niemczech prezydent USA Barack Obama zamierza zaapelować o utrzymanie międzynarodowej presji na Rosję w związku z konfliktem na Ukrainie. Przedstawiciele jego administracji podkreślają, że priorytetem jest dziś przedłużenie sankcji nałożonych na Kreml.

REKLAMA
O planach prezydenta Obamy mówił podczas briefingu prasowego Ben Rhodes, zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa. Jak poinformował, przekaz Amerykanów dla Rosji podczas szczytu G7 będzie jasny: "Presja nie zniknie, dopóki nie zobaczymy pełnego wdrażania dyplomatycznego rozwiązania". Dlatego też Obama będzie apelował do europejskich partnerów, by przedłużyli sankcje nałożone na Rosję w odpowiedzi na zajęcie Krymu i wspieranie separatystów na wschodzie Ukrainy.
- Na ostatnim szczycie Unia podjęła decyzję, że kwestia sankcji powinna być powiązana z pełnym wdrożeniem porozumienia z Mińska. Stany Zjednoczone uważają, że jesteśmy od tego bardzo daleko. W konsekwencji prezydent będzie przekonywał Europejczyków, by UE przedłużyła sankcje, gdy spotkają się pod koniec czerwca na szczycie (unijnym) - powiedział dyrektor ds. Europy w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego przy Białym Domu Charles Kupchan.
Administracja Obamy wyraźnie podkreśla jednak, że presja póki co powinna się ograniczyć do istniejących sankcji. Kolejnych nie ma w planie. - Zawsze mówiliśmy, że będą dodatkowe konsekwencje dalszej agresji Rosji. Ale najpilniejsze dziś jest utrzymanie jedności w sprawie sankcji, które już wdrożyliśmy i które mają bardzo poważne konsekwencje dla rosyjskiej gospodarki - zaznaczył Rhodes.
Źródło: tvm24.pl