Geocaching czy rafting? Spędź weekend aktywnie, nie nudź się w domu!

Fot. Youtube
Jak aktywnie spędzić czas w letni weekend? Dla łowców przygód zwykły spływ kajakowy to za mało. Oto lista atrakcji, które pozwolą nam zapomnieć o szarej codzienności i przez jeden dzień poczuć się jak na wakacjach.



Geocaching

Geocaching to gra w poszukiwanie skarbów. Żeby znaleźć skrytki, w których znajdują się skarby i dziennik odwiedzin, w którym trzeba się podpisać, potrzebny jest tylko telefon komórkowy z GPS. Odnalezione skarby można wymieniać na przedmioty, które mamy ze sobą.


Założyciel skrytki udostępnia jej położenie (współrzędne geograficzne) na serwisie geocachigowym. Te lokalizacje mają być atrakcyjne - co oznacza, że są trudno dostępne, znajdują się w miejscach, o których wie niewiele osób. Zakładający skrytkę powinni zadbać o to, żeby opis miejsca jej ukrycia zawierał informacje o atrakcjach turystycznych, które można znaleźć w okolicy, a także zagrożeniach czyhających na poszukiwaczy.


Gra jest darmowa i może w niej wziąć udział każdy, kto zarejestruje się na stronie goecaching.com i ma ochotę na spacer z przygodami. Na całym świecie znajdują się już prawie 3 miliony skrytek. Każda wygląda inaczej, różnią się wielkością i stopniem trudności. Nie zawsze łatwo zorientować się co jest skrytką!


Canyoning


Spacery po górach to nuda? Canyoning to coś dla prawdziwych łowców przygód. Ta ekstremalna forma turystyki polega na tym, że uczestnicy przemieszczają się po wodospadach, jaskiniach, przesmykach. Rozrywka wymaga odwagi, ludzie z lękiem wysokości nawet niech o tym nie myślą. Na wędrówkę wyrusza się ze sprzętem, który ma zapewnić bezpieczeństwo, wszystko w towarzystwie instruktora. Zwolennicy tego typu turystyki chwalą sobie niezapomniane przeżycia i widoki. Trzeba być przygotowanym na wspinanie się, skoki do wody, pływanie.

Wyprawa trwa zwykle około 3-5 godzin i mogą w niej brać udział nawet dzieci, pod warunkiem, że będą pod czujnym okiem dorosłych. Najpopularniejszym miejscem w Polsce do uprawiania tego sportu jest Szklarska Poręba.

Rafting


Kajaki to żadna frajda? O raftingu nikt chyba nie może tego powiedzieć. Przez kilka godzin, w grupie znajomych czy z rodziną, spływa się tratwą albo specjalnie przystosowanym pontonem po rwących rzekach.

Najciekawsze trasy znajdują się ponoć na Dunajcu i na rzecze Białce. Należy jednak rozsądnie podejść do tej rozrywki, bo mimo że przed każdym startem uczestnicy przechodzą obowiązkowy kurs, to na początek najlepiej wybrać pierwszy lub drugi z sześciu poziomów trudności trasy. Dopiero potem, kiedy poczujemy się pewnie, możemy próbować bardziej ekstremalnych tras. To sport dla całej rodziny i grupy znajomych. Rafting określany jest jako sport integracyjny, bo żeby udało się przepłynąć całą trasę niezbędna jest współpraca wszystkich uczestników.

Orienteering


To bardzo dobry pomysł na to, jak aktywnie i pożytecznie spędzić czas z rodziną czy przyjaciółmi. Grupa chętnych wraz z instruktorem wybiera się na przykład do lasu i ma do wykonania określone zadania. Mają one na celu naukę radzenia sobie poza miastem.

Zostaje wyznaczony punkt docelowy i uczestnicy muszą znaleźć sposób, żeby do niego dotrzeć. Do dyspozycji mają mapę ze wskazówkami, a instruktor czuwa nad przebiegiem akcji. Nagrodą jest odnaleziony skarb! To szkoła przetrwania. Po takim kursie uczestnicy mają mieć opanowane umiejętności, które mogą być przydatne w razie zgubienia się w lesie. Brzmi ekscytująco.

Rajdy konne


To coś dla miłośników spokojnego, relaksującego, a zarazem aktywnego spędzania czasu. W ciągu całego dnia można pokonać w siodle nawet 30 kilometrów. Do przejechania takiego rajdu nie trzeba być wprawnym jeźdźcem, ale trzeba mieć pojęcie o jeździe. Nie można być tylko pasażerem konia, ale trzeba umieć z nim współgrać. Przydatna może okazać się wiedza o oporządzaniu konia i umiejętność jazdy w trzech podstawowych chodach. Koń doceni przede wszystkim ludzi opanowanych.

Rajdy konne organizowane są w całej Polsce. Możemy wybrać rajd jednodniowy albo nawet tygodniowy. Dla początkujących rajdowców najlepszy będzie ten pierwszy. Mniej wprawieni jeźdźcy mogą narzekać na zakwasy i zmęczenie.

Jesteśmy już niemal w połowie długiego weekendu. Wciąż jest czas na to, żeby spędzić go aktywnie. W niedalekiej okolicy mogą czekać atrakcje, których nigdy nie próbowaliśmy, a zapewniają niezapomniane przeżycia. Czas podnieść się z kanapy.

Napisz do autorki: barbara.kaczmarczyk@natemat.pl