Amerykańscy żołnierze grzebią Indian zamordowanych nad potokiem Wounded Knee (styczeń 1891 roku; masakra miała miejsce 29 grudnia 1890 roku)
Amerykańscy żołnierze grzebią Indian zamordowanych nad potokiem Wounded Knee (styczeń 1891 roku; masakra miała miejsce 29 grudnia 1890 roku) Fot. Northwestern Photo Co./Library of Congress Prints and Photographs Division/wikimedia.org/PD

Świadome lub nieświadome przypisywanie Polsce współodpowiedzialności za Holocaust, którego dopuszcza się część amerykańskich polityków, skłoniło Henryka Kmiecika (PSL, dawniej Twój Ruch) do napisania interpelacji. Poseł przypomniał w niej o „systemowej zagładzie Indian”, za którą odpowiadali przodkowie dzisiejszych mieszkańców Stanów Zjednoczonych.

REKLAMA

Interpelacja w sprawie potępienia systemowej zagłady Indian trafiła pod koniec kwietnia do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Kmiecik podkreślił w niej, że w XIX wieku oddziały armii amerykańskiej mordowały Indian w sposób, który może przywodzić na myśl nie tylko czystki etniczne, ale i ludobójstwo.

– Wystarczy wspomnieć szereg starć zbrojnych określanych mianem kampanii Little Big Horn, wojnę o Black Hills czy też masakrę Indian nad Wounded Knee. Zwłaszcza ten ostatni przypadek jest jaskrawym przypadkiem zaplanowanego ludobójstwa dokonanego przez regularną armię USA – napisał poseł.

Następnie Kmiecik stwierdził, że Polska powinna wystąpić z „inicjatywą oddania hołdu pomordowanym przez żołnierzy amerykańskich członków społeczeństwa Indian północnoamerykańskich”.

W skierowanych do MSZ pytaniach poseł zasugerował, że inicjatywa mogłaby przybrać formę wniosku o ustanowienie 29 grudnia (rocznica masakry nad potokiem Wounded Knee) Dniem Zagłady Ostatnich Wolnych Mieszkańców Ameryki Północnej. Ponadto Kmiecik zaproponował, by Polska uczciła pamięć ofiar masakry nad Wounded Knee w tegoroczną 125. rocznicę tego wydarzenia. Odpowiedź MSZ Na początku czerwca interpelacja posła doczekała się odpowiedzi. MSZ zapewniło w niej, że „dostrzega wagę historycznych wydarzeń, których ofiarami stali się rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej”.

– Nie ulega wątpliwości, że ówcześni osadnicy ponoszą winę za cierpienie tubylców i nieproporcjonalnie dużą liczbę ofiar śmiertelnych po ich stronie w trakcie licznych działań wojennych – napisała podsekretarz stanu Henryka Mościcka-Dendys.

Resort przypomniał jednocześnie, że władze Stanów Zjednoczonych nie wypierają się odpowiedzialności za popełnione w przeszłości zbrodnie ani związanych z nią zobowiązań względem potomków XIX-wiecznych Indian.

Kolejne wersy odpowiedzi MSZ nie są zaskakujące. Resort oświadczył bowiem, że nie planuje inicjatywy zmierzającej do ustanowienia Dnia Zagłady Ostatnich Wolnych Mieszkańców Ameryki Północnej. MSZ nie uczci też rocznicy masakry nad Wounded Knee.

– Jakkolwiek państwo polskie powinno dążyć do upamiętniania aktów zbrodni przeciwko ludzkości i rażących przypadków łamania praw człowieka, jednak organy państwowe muszą to czynić w sposób kwalitatywny. Zwracam uwagę, że trudno uznać rocznicę masakry pod Wounded Knee za istotną z punktu widzenia historii Polski – zaznaczyła Mościcka-Dendys.