
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł prawomocnie, że Polska naruszyła unijne prawo, nie wprowadzając wspólnotowych regulacji ws. zapłodnienia metodą in vitro. Wyrok nie nakłada jednak na Warszawę kary finansowej.
REKLAMA
Informując o wyroku Trybunału Sprawiedliwości, radio RMF FM zaznaczyło, że Polska nie może się od niego odwołać. Rozgłośnia podaje, że Warszawa powinna była przyjąć unijne regulacje jeszcze w 2008 roku. Zapisów rządowego projektu ustawy w tej sprawie nie udało się jednak wdrożyć w życie
Na postępowanie Polski poskarżyła się w 2014 roku Komisja Europejska, która wcześniej upominała w tej sprawie Warszawę.
Komisja podkreślała, że nie wymusza na jakimkolwiek państwie członkowskim zaakceptowania metody in vitro. Jeśli jednak metoda ta jest w danym kraju stosowana, to wykorzystujące ją zabiegi powinny spełniać unijne wymogi bezpieczeństwa. Te zostały określone w dyrektywie dotyczącej bezpiecznego przechowywania komórek rozrodczych, tkanek płodu oraz embrionów.
Portal Bankier.pl dodał, że Komisja Europejska nie wnioskowała o nałożenie na Polskę kary finansowej, więc Trybunał takiej kary nie zastosował. Komisja wciąż może jednak wystąpić o finansowe ukaranie Polski.
źródło: RMF FM
źródło: RMF FM
