
Zapowiedziana przez Ewę Kopacz rekonstrukcja rządu nie satysfakcjonuje PiS, które chce dymisji samej premier i powołania gabinetu przejściowego. Stanowisko partii przedstawił rano Krzysztof Szczerski, jeden z najbliższych współpracowników prezydenta elekta Andrzeja Dudy.
REKLAMA
Rząd techniczny miałby sprawować władzę do czasu jesiennych wyborów. – W tym kształcie, jaki mamy dzisiaj, układ rządzący nie buduje zaufania do instytucji państwa, wyczerpał swoje możliwości. (…). PiS oczekuje dziś, jako partia polityczna, że dojdzie do dymisji premier Ewy Kopacz – powiedział Szczerski stacji TVN24.
Szczerski wycofał się przy tym z propozycji samorozwiązania Sejmu. – Władze klubu, partii zdecydowały, że dziś Polsce bardziej jest potrzebna stabilność poprzez rząd przejściowy. Po refleksji dochodzę do wniosku, że decyzja mądrzejszych od mnie jest słuszna – powiedział poseł, który w Kancelarii Prezydenta będzie zajmował się sprawami międzynarodowymi.
W programie "Polityczne Graffiti" (Polsat News) Szczerski dodał, że w głosowaniu ws. skrócenia kadencji Sejmu, które odbędzie się na wniosek SLD, posłowie PiS wstrzymają się od głosu.
źródło: TVN24
