
Władimir Putin, prezydent Rosji próbuje podkopać pozycję Angeli Merkel, kanclerz Niemiec w jej własnym kraju. Jak donosi niemiecki "Der Spiegiel" Putin za plecami Merkel próbował dogadać się z Helmutem Kohlem, byłym kanclerzem Niemiec.
REKLAMA
Prezydent Rosji chciał w ten sposób poprawić sobie "złą prasę" na Zachodzie. Kłopoty wizerunkowe Putina zaczęły się po tym, jak anektował Krym. Nakłonienie Kohla do publicznego poparcia Moskwy miało załagodzić obraz Putina - prezydenta ze wschodu sprawującego rządy żelaznej ręki i tego, który odpowiada za konflikt na Ukrainie.
Przy okazji, jak spekuluje gazeta, Putin chciał skłócić ze sobą środowisko kanclerz Merkel. Helmut Kohl cieszy się dużym autorytetem wśród polityków CDU, na czele których stoi Angela Merkel. Jego poparcie dla Putina mogłoby doprowadzić do tarć wewnątrz partii.
Kohl jest znanym orędownikiem dialogu z Rosją. Wielokrotnie podkreślał - ostatnio na łamach swojej książki, że bez Rosji Europie nie uda się zbudować stabilnego ładu na kontynencie. Biuro Kohla nie chciało skomentować rewelacji niemieckich dziennikarzy.
Źródło: Der Spiegiel
