
Trudno znaleźć polskiego polityka, który w ostatnim czasie doznałby większej porażki niż Bronisław Komorowski – kilka miesięcy temu faworyt do zwycięstwa w wyborach prezydenckich. Niepowodzenie odchodzącego prezydenta nie zniechęciło jednak „Gazety Wyborczej”. Ta w dalszym ciągu chce przyznać mu tytuł Człowieka Roku.
REKLAMA
Portal WirtualneMedia.pl przypomina, że Komorowski miał otrzymać wyróżnienie już 15 maja, pięć dni po pierwszej turze wyborów prezydenckich. Taka data współgrała z oczekiwaniami samego prezydenta, który chciał „rozstrzygnąć wybory” właśnie w pierwszej turze.
Większość wyborców nie podzieliła prezydenckiego zamiaru, więc termin wręczenia nagrody przesunięto – podobno na wniosek samej głowy państwa. Tytuł miał zostać oficjalnie przyznany po zakończeniu tury drugiej. Ta również nie wypadła po myśli Komorowskiego.
W związku z porażką prezydenta tytuł Człowieka Roku wciąż leży odłogiem. Redakcja „Wyborczej” ma być jednak zdeterminowana do przekazania ustępującemu prezydentowi swojego wyróżnienia.
Ze względu na zaskakujące dla „Wyborczej” okoliczności laureat nie może liczyć na uroczystą galę i planowaną wcześniej laudację autorstwa przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Agora poinformowała Wirtualne Media, że „uroczystość wręczenia tytułu Człowieka Roku będzie miała charakter kameralny i wewnątrzredakcyjny”.
źródło: WirtualneMedia.pl
