Manifestacja sympatyków tureckiej partii Saadet, która solidaryzuje się z Mursim
Manifestacja sympatyków tureckiej partii Saadet, która solidaryzuje się z Mursim Fot. Sadik Gulec / Shutterstock.com

Egipski sąd utrzymał w mocy wyrok, który skazuje na śmierć byłego prezydenta tego państwa Mohammeda Mursiego. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny, Mursi może się od niego odwołać.

REKLAMA
Pierwszy wyrok w sprawie dotyczącej zorganizowania w 2011 roku – podczas egipskiej rewolucji – ucieczki z więzienia Waqdi al-Natrun zapadł 16 maja. Teraz, po skonsultowaniu się z wielkim muftim Egiptu, który zajmuje się interpretacją islamskiego prawa, sąd utrzymał w mocy wyrok śmierci. Mursi zbiegł z więzienia podczas wielkiej ucieczki, wraz z setkami innych więźniów.
Podtrzymano także wyroki skazujące na śmierć pięciu innych czołowych członków Bractwa Muzułmańskiego, w tym Najwyższego Przewodnika Muhammada Badiego. Zaocznie na śmierć skazano również islamskiego teologa Jusufa al-Kardawiego, który mieszka obecnie w Katarze.
W procesie dotyczącym ucieczki z więzienia na karę ostateczną skazano łącznie ponad 100 osób. Większość z nich zbiegła z Egiptu. Morsi znajduje się jednak w areszcie.
W innym procesie – dotyczącym szpiegowania na rzecz palestyńskiego Hamasu, Iranu i libańskiego Hezbollahu – były prezydent został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności. W związku z wyrokami Bractwo Muzułmańskie – uznawane przez obecne władze Egiptu za organizację terrorystyczną – wezwało do zorganizowania powstania ludowego.
Związany z Bractwem Muzułmańskim Mursi wygrał wybory prezydenckie w 2012 roku, po rewolucji, która obaliła rządzącego od 30 lat prezydenta Husniego Mubaraka. Funkcję głowy państwa Mursi sprawował od 30 czerwca 2012 roku do 3 lipca 2013 roku. Tego dnia stracił władzę na skutek wojskowego zamachu stanu. Zamachowcom przewodził obecny prezydent Egiptu marszałek Abd al-Fattah as-Sisi.
źródło: BBC