
Polscy żołnierze stracili w środę gąsienicowy transporter pływający PTS. Pojazd zatonął w Bałtyku podczas ćwiczeń Baltops 2015, w których uczestniczą wojskowi z 17 państw NATO oraz krajów biorących udział w Partnerstwie dla Pokoju.
REKLAMA
„Głos Pomorza” donosi, że transporter zatonął, gdy polscy żołnierze ćwiczyli desant w pobliżu Ustki. W wozie znajdowało się trzech żołnierzy ze Szczecina. Wszystkich udało się uratować.
– To był wypadek. Takie rzeczy podczas ćwiczeń się zdarzają. Inna sprawa, że takie transportery doskonale nadają się np. do akcji ratunkowych podczas powodzi, a nie do działań na morzu – powiedział „Głosowi Pomorza” komandor rezerwy Maksymilian Dura z portalu Defence24.pl.
Stacja TVP Info dodała, że do zatonięcia doszło, gdy załoga wracała na okręt transportowy typu Lublin po wysadzeniu żołnierzy na plaży.
Pojazd zostanie wydobyty z Bałtyku po zakończeniu ćwiczeń. Okoliczności wypadku zbada powołana w tym celu komisja. Pierwsze wersje PTS powstały w latach 60. w Związku Sowieckim.
