
Maciej Zień odpowiedział na oświadczenie spółki Zień, której jest większościowym udziałowcem. W komunikacie spółki napisano m.in., że projektant wyjechał na urlop do Brazylii, zabierając bez zgody i wiedzy wspólników część kolekcji oraz kilkadziesiąt tysięcy złotych w gotówce. Zień zapewnił, że podane w oświadczeniu informacje są nieprawdziwe.
W opublikowanym na Facebooku oświadczeniu napisano także o rosnącym zadłużeniu spółki oraz wydarzeniach, jakie miały mieć miejsce 16 czerwca. Z komunikatu wynika, że Zień wyniósł tego dnia z butiku spółki towar o wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych. Następnego dnia w podobnych okolicznościach miała interweniować policja.
Odpowiedź projektanta Projektant odniósł się do komunikatu spółki we własnym oświadczeniu, które udostępniła na swojej stronie Ewa Wojciechowska. Zień zapewnił w nim, że przedstawione przez spółkę informacje są nieprawdziwe. Ich opublikowanie ma być elementem planu zmierzającego do wrogiego przejęcia kontroli nad spółką i marką Zień.
Maciej Zień
Zień dodał, że w oświadczeniu spółki zastosowano „manipulację w komunistycznym stylu”, bowiem nie wspomniano o pieniądzach, jakie spółka jest mu winna.
– Ubolewam nad wpływem podanych pomówień na wizerunek mój oraz marki Zień, którą sam stworzyłem i nad którą pracowałem od 19 lat. Zaistniała sytuacja jest wyłącznie wynikiem moich relacji ze wspólnikiem Józefem Kosiorkiem, właścicielem firmy Fargotex, i nie ma związku z moimi innymi działaniami artystycznymi – zaznaczył projektant. źródło: EwaWojciechowska.pl
