Zbigniew Stonoga zdobył w Sejmie sojuszników
Zbigniew Stonoga zdobył w Sejmie sojuszników Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

W Sejmie powstanie nowe koło poselskie. Jego przyszli członkowie zamierzają złożyć projekt ustawy autorstwa Zbigniewa Stonogi. Biznesmen chce wprowadzić zakaz pełnienia funkcji publicznych przez osoby wykonujące takie funkcje do roku 1990.

REKLAMA
O założeniu nowego koła poinformowano podczas konferencji prasowej, w której wzięli udział Zbigniew Stonoga, poseł Jarosław Gromadzki (Klub Poselski SLD) oraz były policjant Kamil Całek, który porzucił służbę „ze względu na silne przeświadczenie o tym, że instytucja państwowa, jaką jest policja, na dzień dzisiejszy nie wypełnia roli, do jakiej została powołana”.
W krótkim oświadczeniu Gromadzki poinformował, że w skład nowego koła wejdzie 14 posłów z różnych partii. Poseł dodał, że koło złoży także projekt ustawy znoszącej wszystkie immunitety, a w szczególności immunitety sędziowskie. – Jednocześnie będziemy prosić pana Stonogę o podjęcie działań zgodnych z prawem w zakresie ujawnienia okoliczności [związanych] z aferą Amber Gold – powiedział Gromadzki.
Całek zaznaczył zaś, że „państwo represyjne, które funduje nam Platforma Obywatelska, PSL, to nie jest państwo naszych marzeń”. Według niego młode pokolenie Polaków, które nie godzi się na hipokryzję i cynizm obozu władzy, powie „stop” koalicji PO-PSL, a obecny system się zawali.
Gdy Stonoga przypomniał, że Gromadzki startował do Sejmu z ramienia Ruchu Palikota, za którym biznesmen nie przepada, poseł podkreślił, że partia Palikota „miała być czymś innym”. – Mieliśmy zmienić ten kraj, poprawić go na lepsze. Okazało się, że to była jedna wielka bzdura, kłamstwo. W założeniu to było piękne, ale wykonanie było fatalne – przyznał Gromadzki.
Poseł, który objął mandat zwolniony przez Roberta Biedronia, wyjaśnił, że zgłosił się do klubu SLD, ponieważ ma prospołeczne poglądy. Gromadzki dodał, że odrzucił już ofertę szefa biura Leszka Millera, który oferował mu pierwsze miejsce na liście wyborczej, gdy dotarła do niego zapowiedź utworzenia nowego koła.