
Co można zrobić ze starym workiem po kawie albo takim na listy? Jedni wyrzucą go do śmieci, bo przecież to tylko nieprzydatny kawał zużytego płótna. Inni, tak jak np. Ewa i Iza Kot, zobaczą w nim jednak idealny materiał na nową ekstrawagancką torbę. W Polsce coraz popularniejszy staje się upcycling, czyli przetwarzanie pozornie bezużytecznych odpadów na całkiem nowe, piękne i w pełni funkcjonalne przedmioty. Dla wielu osób jest znakomite połączenie hobby ze sposobem na zarabianie pieniędzy
REKLAMA
Wszystko zaczęło się od worka pocztowego, który walał się po domu. - Córka miała laptopa, który idealnie mieścił się w tym worku. Pomyślałam, że wystarczy dodać podszewkę, uszy oraz jakoś to wykończyć i wyjdzie podręczna torba na komputer – opowiada Ewa Kot. Jak pomyślała tak zrobiła. Torba, którą stworzyła miała tylko jedną wadę, wzbudzała ogromne zainteresowanie. - Bez przerwy zaczepiali mnie nie tylko znajomi, ale także zupełnie obcych ludzi pytając gdzie ją kupiłam – wspomina Iza Kot. W końcu oświadczyła mamie, że trzeba będzie uszyć więcej takich, bo nie może spokojnie chodzić po ulicy.
Kolejne torby autorstwa Ewy Kot sprzedawały się na pniu, dlatego panie zdecydowały, że może być to dobry pomysł na życie. I tak powstała firma Trykot, która specjalizuje się w tworzeniu damskich torebek z nietypowych materiałów, przede wszystkim worków. – Trend eko i recyckling w mojej rodzinie był obecny od dawna. Zaczęło się od szycia ubrań dla lalek i dla mnie ze starych obrusów i koszul męskich. Pierwsza moja sukienka powstała z pociętej i przeszytej koszuli taty – opowiada Iza Kot. - Mama szyje od dawna i jest to jej konik. Nigdy jednak nie robiła tego zawodowo – dodaje.
Torba ze spadochronu
Na początku powstawały torby głównie z worków pocztowych i bankowych, potem doszły lniane worki po kawie i kolejne nietypowe materiały. Zazwyczaj panie szyją krótkie serie. – Po prostu często korzystamy z materiałów trudnych do zdobycia w większych ilościach np. worków wojskowych z demobilu, itp. Często dostajemy dosłownie pojedyncze sztuki – opowiada Ewa Kot.
Na początku powstawały torby głównie z worków pocztowych i bankowych, potem doszły lniane worki po kawie i kolejne nietypowe materiały. Zazwyczaj panie szyją krótkie serie. – Po prostu często korzystamy z materiałów trudnych do zdobycia w większych ilościach np. worków wojskowych z demobilu, itp. Często dostajemy dosłownie pojedyncze sztuki – opowiada Ewa Kot.
Bywa jednak, że klientki zmuszają obie panie do nieustannego poszukiwania materiałów i kontynuowania serii. Tak było np. z torbą, której zewnętrzną kieszeń stanowiła kabura z wojskowego pistoletu P-64 „CZAK”. - Przymocowałyśmy ją do lnianej torby i okazało się, że to znakomite połączenie – mówi Iza Kot. A jaki był najbardziej nietypowy materiał, z którego korzystały? - Torba z uszami zrobionymi z pasów spadochronowych. Chyba nikt nie wpadł na pomysł, że można je wykorzystać w ten sposób – podkreśla Ewa Kot.
PrzeTwórca - nowy zawód
Wbrew powszechnemu mniemaniu większość przedmiotów nie ma tylko jednego życia i ograniczonej liczby zastosowań. Udowadniają to bohaterowie programu „PrzeTwórcy” wyprodukowanego specjalnie dla CANAL+ DISCOVERY. W dziesięcioodcinkowej serii, która będzie miała premierę 22 czerwca, zostaną pokazane historie osób robiących z pozornie bezużytecznych odpadów rzeczy nie tylko piękne, ale przede wszystkim pełnowartościowe i funkcjonalne.
Wbrew powszechnemu mniemaniu większość przedmiotów nie ma tylko jednego życia i ograniczonej liczby zastosowań. Udowadniają to bohaterowie programu „PrzeTwórcy” wyprodukowanego specjalnie dla CANAL+ DISCOVERY. W dziesięcioodcinkowej serii, która będzie miała premierę 22 czerwca, zostaną pokazane historie osób robiących z pozornie bezużytecznych odpadów rzeczy nie tylko piękne, ale przede wszystkim pełnowartościowe i funkcjonalne.
Dzięki CANAL+ DISCOVERY poznamy m.in. krakowski zespół muzyczny Recycling Band, którego członkowie grają na własnoręcznie wykonanych instrumentach stworzonych z odpadów, czyli butelek, wiader, starych części rowerowych, mebli, a także grzebieni do włosów czy wieszaków do ubrań. W PrzeTwórcach przedstawiony będzie także Bartłomiej Kolbusz z Bukowiny Tatrzańskiej, którego pasją jest rzeźbienie w metalu i tworzenie mebli ze złomu oraz Magdalena Olearczyk z Krakowa, która szyje torby i futerały ze starych reklamowych banerów winylowych i siatki mesh.
- Większość naszych bohaterów, albo wybrała ten pomysł na życie żeby nie zacząć pracy w korporacjach, albo żeby móc rzucić korpo i żyć po swojemu. Tak jak na przykład pewien inżynier, który po 20 latach zostawił prace w bardzo dużej firmie i zajął się tworzeniem „mebli samochodowych”. Przerabia m.in. stare maluchy między innymi na sofy, lampy, zegary – zdradza Karolina Kalicińska drugi reżyser PrzeTwórców. – Zebraliśmy całą galerię niezwykle barwnych i twórczych postaci. Nasi bohaterowie na pewno zadziwią wiele osób pokazując jakie nietypowe sposoby na biznes można znaleźć. Dopiero kiedy kręciliśmy ten serial dowiedziałam się, że np. z kartonu można robić meble. I one są nie tylko piękne, ale także trwałe – dodaje.
Firma Ewy i Izy Kot działa już drugi rok, a torby z Trykotu można zobaczyć nie tylko w Polsce. – Już na samym początku naszej działalności dostałyśmy zamówienie dla firmy, która chciała mieć je na prezenty dla swoich klientek w Arabii Saudyjskiej. To dało nam wiarę, że to co robimy jest fajne i podoba się ludziom – wspomina Ewa Kot. Obie panie przyznają, że nie wyobrażają sobie już innego pomysłu na życie. – Tacy ludzie jak panie z Trykotu czy pozostali bohaterowie PrzeTwórców pokazują, że można żyć po swojemu, nie trzeba pędzić w wyścigu szczurów. Udowadniają, że praca może być hobby i zabawą, z której czerpie się radość – podkreśla Karolina Kalicińska.
Artykuł powstał przy współpracy z NC+