Wykopowicze walczą z "polskimi obozami śmierci"
Wykopowicze walczą z "polskimi obozami śmierci" źródło wykop.pl autor: WezelGordyjski

Użytkownicy serwisu Wykop.pl robią zbiórkę pieniędzy, by na całym świecie rozwiesić plakaty, które uświadomią, że coś takiego jak “polskie obozy śmierci” nigdy nie istniało. W akcji wzięło już udział ponad 400 osób i zebrali już 12 tys. zł. Czy uda im się coś wskórać w tej sprawie?

REKLAMA
To, że społeczność Wykopowa potrafi często zaskoczyć wiemy już nie od dziś. Kilka miesięcy temu zebrali pieniądze dla swojego kolegi na protezę, a już ruszają z kolejną akcją, w której chcą walczyć z określeniem “polskich obozów śmierci”.
Sam pomysł na projekt rozpoczął się ponad miesiąc temu od dyskusji na Wykopie. Michał, programista postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i z pomocą Fundacji Tradycji Miast i Wsi go zrealizować.
logo
wykop.pl
Chcą przede wszystkim zawalczyć o to, by dziennikarze bardziej zwracali uwagę na to co piszą w zagranicznych mediach. Swoją kampanię kierują do Polaków oraz obcokrajowców. Ich celem jest przekonanie polskiego rządu do bardziej stanowczego reagowania na tego typu pomułki, np. w postaci pozwów.
Udało im się znaleźć już ponad 400 wspierających i uzbierać 12 tys. zł. Zaangażowało się również kilka firm, również tych zajmujących się reklamą outdoorową, a także jedna informatyczna, która zaoferowała swoją pomoc przy tworzeniu strony. Michał może także liczyć na administrację Wykopu, która zaoferowała swoją pomoc przy promocji.
Z powodu zgłoszenia się wielu grafików, postanowiono zorganizować specjalny konkurs na plakat, który ruszy na dniach.
Skąd pomysł na billboardy? Są przekonani, że kampanie, które mają miejsce jedynie w internecie nie są przez nikogo traktowane poważnie. Budują sieć kontaktów z użytkownikami serwisu, którzy mieszkają poza granicami naszego kraju, by przesłać im plakaty. Na pewno zawisną one w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Francji, Holandii, Hiszpanii, Belgii, USA, Niemczech oraz we Włoszech.
logo
Wykop.pl
– Billboardy znajdą się przede wszystkim w Polsce, a później zobaczymy, na co pozwolą nam możliwości finansowe – mówi Michał. – Będziemy się starać zamieszać je za granicą, chociaż w paru miejscach, ale te koszty są ogromne. Nasza kampania jest symboliczna, to rząd musi podjąć temat. Pojedyncze billboardy możemy porównać do kropli atramentu zabarwiającej ocean – dodaje.
Ruszają 1 września. Są już w kontakcie ze specjalistami w kwestiach prawnych, reklamy oraz Public Relations. Obecnie skupiają się nad ogłoszeniem konkursu na najlepszą grafikę, który ruszy na dniach, podobnie jak fanpage.
Całą sprawę warto śledzić pod hashtagiem #zbieramynabillboard na Wykopie.
Akcję można wesprzeć wpłacając dowolną kwotę na konto:
Fundacja Tradycji Miast i Wsi
ul. Handlowa 5, 43-230 Goczałkowice
16 1090 1740 0000 0001 2088 2593 (BZ WBK)
Tytułem: Dar na cele statutowe - bilbordy
Nie będzie łatwo
Profesor UW oraz specjalista ds. reklamy Dominika Maison ostudza nieco entuzjazm Wykopowiczów:
– Z tworzeniem kampanii społecznych trzeba bardzo uważać – mówi. Było już wiele przypadków kampanii, które mimo dobrych intencji ich twórców okazały się nieskuteczne, a nawet spowodowały odwrotną reakcję. Same dobre chęci nie wystarczą. Jej autorzy mogą zrobić coś świetnego, jednak ich komunikat może zostać zupełnie inaczej odebrany – dodaje.
Sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Przede wszystkim jej pomysłodawcy muszą odpowiedzieć sobie na pytanie do kogo chcą się zwrócić, wiedzieć co chcą przez swoją akcję powiedzieć oraz co zmienić, bo samo wywołanie szumu to za mało.
– Podchodzę z rezerwą do kampanii wymyślonych w odruchu serca, ale bez oparcia się na rzetelnej wiedzy i doświadczeniu – mówi prof. Dominika Maison. – Bywa, że przynoszą one więcej szkody niż pożytku, ale z tym tematem trzeba coś ewidentnie zrobić. W tym wypadku same billboardy nie wystarczą, te działania muszą być długofalowe. Autorzy powinni uważać, by odbiorcy jeszcze bardziej nie utwierdzili się w przekonaniu, że obozy zagłady były polskie – dodaje.

Napisz do autorki: patrycja.marszalek@natemat.pl