Luty 2005 roku, amerykańscy żołnierze na ćwiczeniach w Niemczech
Luty 2005 roku, amerykańscy żołnierze na ćwiczeniach w Niemczech Fot. Richard Bumgardner, U.S. Army / wikimedia.org / PD

Stany Zjednoczone potwierdziły, że umieszczą w państwach Europy Środkowo-Wschodniej ciężki sprzęt wojskowy, w tym łącznie 250 czołgów. Część amerykańskiego sprzętu trafi do Polski.

REKLAMA
Ash Carter, sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych, wyjaśnił, że czołgi, wozy opancerzone i haubice samobieżne zostaną umieszczone w Europie Środkowo-Wschodniej tymczasowo. Sprzęt trafi do Litwy, Łotwy, Estonii, Polski, Bułgarii i Rumunii.
Waszyngton chce w ten sposób uspokoić swoich sojuszników, którzy od chwili wybuchu konfliktu ukraińskiego obawiają się dalszych posunięć Rosji. Umieszczony w państwach Europy Środkowo-Wschodniej sprzęt ma być zapasem uzbrojenia dla amerykańskich żołnierzy, którzy w sytuacji kryzysowej mogliby zostać do nich wysłani.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że w państwach bałtyckich umieszczone zostaną zapasy wystarczające do zaopatrzenia kompanii liczących około 150 żołnierzy. W pozostałych państwach sprzętu ma wystarczyć dla batalionów składających się z około 750 wojskowych.
Do Europy Środkowo-Wschodniej trafi przede wszystkim sprzęt, który znajduje się już w Europie. Carter powiedział o planowanym wysłaniu sprzętu w Tallinie, podczas konferencji, w której uczestniczyli ministrowie obrony państw bałtyckich.
Wcześniej Władimir Putin oświadczył, że arsenał Rosji zostanie wzbogacony o 40 nowych międzykontynentalnych rakiet balistycznych.

źródło: The Telegraph