
Jeśli wszystko pójdzie po myśli Jarosława Kaczyńskiego, za kilka miesięcy Polską rządzić będą prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło. Kim będzie wówczas prezes PiS? King- i queenmakerem.
REKLAMA
Takiej odpowiedzi udzielił na antenie radia RMF FM rzecznik PiS Marcin Mastalerek.
Poseł zaznaczył wprawdzie, że PiS nie dzieli skóry na niedźwiedziu i zamierza pokornie pracować, by na jesieni przekonać do siebie większość wyborców. Niemniej jego wiara w umiejętności oraz instynkt polityczny Kaczyńskiego jest tak silna, że widzi on w Kaczyńskim ojca przyszłego sukcesu Beaty Szydło.
– Kiedy 11 listopada premier Kaczyński ogłaszał kandydaturę Andrzeja Dudy, to był krytykowany. Tymczasem okazało się, że znowu miał rację – przypomniał rzecznik PiS, dodając, że na liście sukcesów Kaczyńskiego znajduje się także zjednoczenie prawicy.
Gdy prowadzący rozmowę Konrad Piasecki zauważył, że w polskich warunkach powierzanie funkcji premiera osobie, która nie jest liderem partii, nigdy nie kończyło się dobrze, Mastalerek zapewnił, że Szydło poradzi sobie z obowiązkami szefa rządu.
Rzecznik PiS przypomniał, że Szydło bardzo dobrze wypadła w roli szefowej sztabu Andrzeja Dudy. Poseł nie był więc zaskoczony tym, że prezydent elekt wziął udziału w sobotniej konwencji PiS i prezentacji Szydłobusa, którym kandydatka PiS będzie jeździć po Polsce.
– Zdziwiłbym się, gdyby Andrzej Duda, który wiele zawdzięcza środowisku PiS i Zjednoczonej Prawicy, nie przyszedł pożegnać się i podziękować ludziom, którzy zrobili mu kampanię – wyjaśnił Mastalerek. Według niego Duda może zostać „prezydentem wszystkich Polaków”, ponieważ w przeciwieństwie do Bronisława Komorowskiego nie będzie podpisywał antyspołecznych ustaw.
źródło: RMF FM
