Wicemarszałek Senatu  Stanisław Karczewski (z prawej) zapowiedział, że po dojściu do władzy  PiS zmieni treść ustawy o in vitro
Wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski (z prawej) zapowiedział, że po dojściu do władzy PiS zmieni treść ustawy o in vitro Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Uchwalenie przez Sejm ustawy o in vitro zaniepokoiło miedzy innymi polskich biskupów oraz PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego już zapowiedziała, że po dojściu do władzy zmieni treść kontrowersyjnych regulacji.

REKLAMA
Zapowiedź wygłosił przed kamerami stacji TVN24 wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski, który jest także szefem sztabu wyborczego PiS.
– To klapa. To bardzo zła ustawa, z którą jako katolik się nie zgadzam. W Senacie będę głosował przeciwko, mimo że mam świadomość, że zostanie ona przyjęta. Tam jest olbrzymia większość PO – wyjaśnił Karczewski.
Senator powtórzył przy tym pytanie, jakie zadała na forum Sejmu Marzena Wróbel. Niezrzeszona posłanka dociekała, co stanie się z zamrożonymi zarodkami po upływie 20-letniego okresu ochronnego. – Mamy bardzo złą regulację, która pozwala na zamrażanie zarodków na 20 lat, co później z tymi zarodkami? – pytał Karczewski.
Senator zdradził przy tym część zmian, jakie PiS chciałoby wprowadzić do ustawy. – Zmienimy ją tak, żeby nie można było zamrażać zarodków i żeby z in vitro nie mogły korzystać związki partnerskie – zaznaczył szef sztabu, który uważa, że nowe regulacje powinny oferować in vitro wyłącznie małżeństwom.
Nie o takie prawo prosili biskupi
Rozczarowana decyzją większości posłów jest także Konferencja Episkopatu Polski. W oświadczeniu KEP przypomniano, że biskupi prosili  o „przyjęcie takiego prawa, które poprawi obecną sytuację”. Tymczasem uchwalono ustawę, która legalizuje bez zastrzeżeń praktyki stosowane w klinikach in vitro.
Część posłów zgłaszała wprawdzie poprawki uwzględniające wskazania biskupów, ale propozycje te zostały odrzucone w toku prac legislacyjnych.
KEP

Posłowie popierający projekt ustawy „o leczeniu niepłodności” w wersji rządowej pozostają w niezgodzie z nauczaniem papieża Franciszka, który apelował do lekarzy: „Waszym obowiązkiem jest wyrażać sprzeciw sumienia przy aborcji, in vitro i eutanazji!” Ojciec Święty prosił, by nie eksperymentować i nie igrać z życiem człowieka. Wynikiem dzisiejszego głosowania zostały również zlekceważone oceny etyczno-moralne projektu ze strony biskupów. Ponad 260 parlamentarzystów odcięło się swoim głosem od poglądów wielu swoich wyborców.

Prezydium Episkopatu Polski wyraża nadzieję na poprawienie proponowanej ustawy w Senacie RP. Biskupi ufają, że do sumień parlamentarzystów dotrze głos nie tylko Papieża, Konferencji Episkopatu Polski, ale także organizacji rodzinnych, ruchów obrońców życia oraz specjalistów z zakresu ginekologii i położnictwa, którym drogie jest życie ludzkie.
Czytaj więcej



źródło: TVN24