
W piątek miał miejsce kolejny zamach terrorystyczny, Tym razem zaatakowane zostały dwa tunezyjskie hotele, które znajdują się w mieście Susa. Z najnowszych relacji wynika, że dwóch uzbrojonych w kałasznikowy napastników zabiło co najmniej 39 osób.
Do strzelaniny doszło na plaży położonej między dwoma hotelami. Jednym z nich jest pięciogwiazdkowy Imperial Marhaba. Napastnicy otworzyli ogień do wypoczywających osób. Tunezyjska policja poinformowała, że jeden terrorysta został zastrzelony. Drugi zdołał uciec. Szuka go policja.
Ofiary to przede wszystkim turyści. Nieoficjalne doniesienia mówią, że zginęli przede wszystkim obywatele Wielkiej Brytanii i Niemiec. Susa jest kurortem wypoczynkowym, do którego przybywa wielu zagranicznych turystów.
MSZ
To kolejny zamach, do którego doszło w tym roku w Tunezji. 18 marca terroryści Państwa Islamskiego zabili w Muzeum Bardo 23 osoby, w tym obywateli Japonii, Włoch, Kolumbii, Hiszpanii, Australii, Polski i Francji.
Zamachy we Francji i Kuwejcie Do zamachów terrorystycznych doszło w piątek także we Francji i Kuwejcie.
We Francji terrorysta, który miał przy sobie flagę Państwa Islamskiego, doprowadził do wybuchu pojemników z gazem w fabryce położonej w okolicy miasta Grenoble. Na terenie zakładu odnaleziono zwłoki mężczyzny, któremu obcięto głowę. Terrorysta, który najprawdopodobniej miał wspólników, został zatrzymany.
W Kuwejcie zamachowiec samobójca zdetonował ładunek wybuchowy wewnątrz szyickiego meczetu. Eksplozja zabiła 27 osób, a 227 zostało rannych.
