Frasyniuk: Polacy głosując na Korwina czy Kukiza mówią „traktujemy was tak samo niepoważnie jak i wy nas”

Frasyniuk ocenia: wyborcy potraktowali władzę tak samo niepoważnie, jak ona ich.
Frasyniuk ocenia: wyborcy potraktowali władzę tak samo niepoważnie, jak ona ich. Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
– Mam wrażenie, że od czasu do czasu następuje wybuch. Taki jak nastąpił przy wyborach prezydenckich i powiedzieliśmy sobie: Kukiz. Ale przypomnę, że ci młodzi ludzie, którzy w większości na niego głosowali, postawili na przywódcę, który jest ode mnie o pięć lat młodszy. A wcześniej postawili na kogoś, kto jest 10 lat starszy, czyli na Janusza Korwin- Mikkego – mówi Władysław Frasyniuk.


Wywiad z legendą polskiej walki o niepodległość publikuje dziś „Gazeta Wyborcza”. W rozmowie z Michałem Karbownikiem Frasyniuk krytykuje nie tylko sytuację polityczną, ale i gospodarczą czy społeczną panującą w Polsce. Wyniki ostatnich wyborów uznaje za działanie w pewnym sensie „na złość władzy”. – Wydaje mi się, że obywatele patrzą na polityków i myślą: traktujecie nas niepoważnie i to my potraktujemy was niepoważnie – przekonuje.

Zapytany o sytuację, w jakiej znajdują się polscy przedsiębiorcy, stwierdza z kolei, że traktuje się ich jak pospolitych złodziei. – Przypomnę cytat z Kaczyńskiego: "jak ktoś ma, to skąd ma ?". Jeśli politycy spotykają się z przedsiębiorcami na cmentarzu albo w kameralnych salonkach, to znaczy, że się tego wstydzą, uważają, że takie spotkania szkodzą. (…) Nawet jak człowiek kandyduje do rady gminy, to eksperci od PR-u powiedzą mu: proszę nie mówić, że jest pan przedsiębiorcą. Bo pana nie wybiorą – mówi.

Frasyniuk, legenda polskiej walki o niepodległość, znany jest ze swoich ciętych komentarzy dotyczących tego, co dzieje się na polskiej scenie politycznej. Niedawno to właśnie on wzbudził zainteresowanie mediów, gdy stwierdził, że zamiast na Andrzeja Dudę należy patrzeć na "głównego rozgrywającego Pawła Kukiza". – On jesienią wyjdzie z hasłem "zabić ich wszystkich" – oceniał Frasyniuk.


Z kolei kondycję, w jakiej obecnie znajduje się Platforma Obywatelska, tuż po przegranych przez partię wyborach prezydenckich, skomentował tak: – Platformy nie ma już od momentu, gdy odszedł do Brukseli Donald Tusk. To była partia silnego przywództwa Donalda Tuska. On zostawił po sobie spaloną ziemię.

Źródło: „Gazeta Wyborcza”
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

POWYBORCZY PORANEK

WYNIKI, ANALIZY, KOMENTARZE