Francuska policja nie wyklucza, że Yassinem Salhim kierowały zaburzenia psychiczne, a nie względy ideologiczne
Francuska policja nie wyklucza, że Yassinem Salhim kierowały zaburzenia psychiczne, a nie względy ideologiczne Fot. Tutti Frutti / Shutterstock.com

Yassin Salhi, 35-letni mężczyzna, który w piątek obciął we Francji głowę swojemu szefowi i usiłował wysadzić w powietrze fabrykę chemiczną, powiedział śledczym, że do popełnienia zbrodni skłoniły go „problemy w domu i pracy”. Do tej pory nie znaleziono dowodów, które łączyłyby go z organizacjami terrorystycznymi.

REKLAMA

– Mówił o osobistych problemach, które miały związek z pracą oraz życiem rodzinnym i mogły popchnąć go do popełnienia zbrodni – powiedziała dziennikowi „Le Parisien” osoba związana ze śledztwem.

Śledczy nie są więc pewni, czy Salhim kierowały skrajne poglądy religijne i terrorystyczne motywacje, czy zaburzenia psychiczne.

Zatrudniony w firmie transportowej 35-latek zamordował swojego 54-letniego szefa, z którym pokłócił się kilka dni wcześniej. Powodem kłótni było upuszczenie przez Salhiego paczki zawierającej drogi sprzęt komputerowy. Po dokonaniu zabójstwa mężczyzna wywołał w zakładach Air Products niewielką eksplozję.

Na terenie fabryki w Saint-Quentin-Fallavier znaleziono flagę kojarzącą się z Państwem Islamskim. Ponadto po zabiciu szefa Salhi zrobił sobie zdjęcie z jego odciętą głową. Fotografie wysłał na kanadyjski numer, którego właściciel może być powiązany z Państwem Islamskim i walczyć w Syrii.

W mieszkaniu 35-latka nie znaleziono jednak żadnych dowodów, które świadczyłyby o współpracy z islamistycznymi terrorystami bądź wcześniejszym zaplanowaniu ataku. Prokuratura widzi akt terroru W wersję 35-latka nie wierzy francuska prokuratura, która uważa, że zabójstwo oraz próba wysadzenia fabryki to działania o charakterze terrorystycznym. Zdaniem śledczych osobiste problemy zatrzymanego nie wykluczają motywacji religijnej.

W toku śledztwa ustalono, że sześć lat temu Salhi przebywał przez rok w Syrii. Po powrocie do Francji oddawał się sportom walki i naukom koranicznym.

źródło: The Independent