Uczesać wąsy i pomyśleć nad przeprowadzką do centrum. W międzyczasie zrobić zdjęcie kubkowi kawy i bezglutenowemu rogalikowi, a także sobie samemu na Placu Zbawiciela. Poranek hipstera nie należy do najłatwiejszych. Początek dnia to moment, w którym nierzadko wszystko odbywa się w pośpiechu i lekkim stresie. Swoje ciężkie chwile o pranku mają więc wszyscy: studenci, świeżo upieczone matki, zakochane pary i biznesmeni, którzy sprawdzają giełdowe kursy i wiadomości gospodarcze zanim na dobre otworzą oczy. Wszystkich ich łączy jedno: zarówno jedni, jak i drudzy nie obejdą się bez filiżanki kawy na rozruch. My zresztą podobnie. A jak wyglądają wasze pobudki?
REKLAMA
