Czy Europa wypracuje wspólne stanowisko ws. oszczędzania?
Czy Europa wypracuje wspólne stanowisko ws. oszczędzania? Fot. shutterstock.com

Partia Lewica, największa siła opozycyjna w niemieckim parlamencie, chce doprowadzić do zorganizowania ogólnoeuropejskiego referendum. Europejczycy mieliby sami zdecydować, jak zamierzają oszczędzać w czasach kryzysu.

REKLAMA
Rządy europejskich państw, biorąc pod uwagę politykę oszczędnościową, mogą działać różnorako. Można m.in. ograniczyć wydatki socjalne, choć przeciwnicy takiego rozwiązania wolą np. zabiegać o opodatkowanie najbogatszych obywateli. Jedno jest pewne: w dobie kryzysu, a także rosnącego zadłużenia państw, należy zaciskać pasa coraz bardziej – w tej kwestii kierownictwo partii Lewica, Katja Kipping i Bernd Riesinger jest zgodne.
O tym, jak skutecznie oszczędzać, wiele mają powiedzieć wyniki planowanego referendum. Mieszkańcy państw Unii Europejskiej – zgodnie z pomysłem niemieckiej lewicy – mieliby sami wybrać najlepsze dla siebie rozwiązanie.
Decyzje w sprawie planowanego referendum mają zapaść w najbliższej przyszłości. Problemem mogą być jednak unijne przepisy – te bowiem nie uwzględniają takich form głosowania o charakterze ogólnoeuropejskim. Alternatywą może być rozpisanie plebiscytów we wszystkich państwach członkowskich.
Kto wie, być może wypowiedzenie się na temat oszczędzania, a następnie wdrożenie odpowiednich form redukcji zadłużenia itp., pozwoli na uniknięcie scenariusza Grecji, która stoi na krawędzi bankructwa.
Grecki rząd stara się zaciskać pasa, gdzie może. Banki są pozamykane, a mieszkańcy mogą wypłacać dziennie nie więcej niż 60 euro. Większość bankomatów wypłaca jednak jedynie 50 euro, ponieważ brakuje w nich nominałów o niższej wartości.