Pędzące samochody o włos mijały kibiców stojących zaskakująco blisko trasy.
Pędzące samochody o włos mijały kibiców stojących zaskakująco blisko trasy. Zrzut ekranu z kanału YouTube.com/J-Records

– Chciałbym zaapelować do kibiców, którzy się tu zjadą, żeby przede wszystkim było bezpiecznie. Wczoraj i dzisiaj widziałem paru gości, którzy chyba lubi porządne ryzyko – mówił Robert Kubica o tym, jak np. wyszedł z jednego zakrętu, a przed jego oczami pojawił się kucający na drodze kibic, który robił zdjęcia. – Wiem, że każdy chciałby mieć najlepszą miejscówkę, ale trzeba pójść po rozum do głowy – dodał. Patrząc na nagrania widać, że mało kto wziął to sobie do serca. A takie auto to gigantyczny, pędzący pocisk.

REKLAMA

Blisko?

Można jeszcze bliżej

"Spróbuję dotknąć samochodu"

Zwróć uwagę na kamery na trasie

"Kawałek bliżej i będzie lepsze zdjęcie"

A w przeszłości bywało tak

I tak...

Tak wygląda "starcie" samochodu z tłumem

To już zupełnie inny rodzaj wyścigów, ale pokazuje, jak wygląda uderzenie auta w tłum gapiów. W 2013 roku Norweg podczas imprezy w Poznaniu stracił panowanie i wjechał w grupę ludzi, 20 osób zostało rannych.

Dlatego my także apelujemy – bezpieczeństwo przede wszystkim. Wystarczy kawałek się cofnąć.

Cały film z Rajdu Polski możesz zobaczyć tutaj.