Juncker udzielił parlamentarzystom dobrej riposty.
Juncker udzielił parlamentarzystom dobrej riposty. Fot. twitter.com/JunckerEU

– Nie wypominajcie mi, że cały czas zajmuję się telefonem. SMS–uję z greckim premierem – tak poirytowany szef Komisji Europejskiej odciął się europejskim parlamentarzystom, gdy ci sugerowali mu nieuwagę i brak zaangażowania w trwające w Strasburgu prace.

REKLAMA
Juncker esemesował z Alexisem Tsiprasem na kilkadziesiąt minut przed planowanym początkiem wyjątkowego szczytu eurogrupy. Po tym, jak Grecy powiedzieli „nie” w niedzielnym referendum dotyczącym warunków pomocy dla bankrutującej Grecji, spotkanie zwołał szef Rady Europejskiej Donald Tusk.
– Przestańcie w końcu paplać i zwracać mi uwagę, że gapię się w telefon. SMS-uję, jak to się mówi, z greckim premierem – stwierdził wyraźnie poirytowany Juncker. – Nie wiem czy macie szansę zrobić coś podobnego, ja w każdym razie muszą zrobić to dzisiaj. Wykonuję swoją pracę, więc skończcie te głupie żarty, bo nie ma po temu powodu.
Juncker przez ostatnie miesiące pozostawał w stałym kontakcie z premierem Tsiprasem. Jego też najmocniej rozczarowało najpierw zorganizowanie a potem wynik greckiego referendum.
Odnosząc się do zapowiedzianego referendum, szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker powiedział w poniedziałek, że "czuje się oszukany i zdradzony". – Rozpęd, którego nabraliśmy przez te miesiące, został złamany poprzez zaanonsowanie referendum – powiedział Juncker. Niebawem jednak wyraził nadzieję na to, że Grexitu – który swego czasu określił jako utrata reputacji dla całej Unii Europejskiej – mimo wszystko uda się uniknąć.