
- Firmy i korporacje są dziś bardziej odpowiedzialne za to, jak rozwija się świat, niż rządy poszczególnych państw - stwierdza Kuba Wygnański, prezes Pracowni Badań i Innowacji Społecznych "Stocznia", która wspólnie z Orange Polska zbadała wpływ tego operatora telekomunikacyjnego na otoczenie. Wnioski dla innych dużych przedsiębiorstw? Działalność w obszarze CSR (Corporate Social Responsibility) powinna być przemyślana i świadoma. - Na dobre żegnamy się z CSR w wąskim znaczeniu dobrowolnego zobowiązania firmy wobec społeczeństwa. Musimy zrozumieć, że każde działanie przynosi konsekwencje społeczne - podkreślał Kuba Wygnański.
REKLAMA
Orange Polska, we współpracy ze „Stocznią” po raz pierwszy przygotował raport na temat swojego wpływu społecznego. Największy polski operator zbadał, jak oddziałuje na otoczenie w sześciu obszarach: innowacjach, gospodarce, lokalnych społecznościach, wśród klientów, pracowników oraz na środowisko naturalne. Audytorzy „Stoczni” przeanalizowali setki danych i statystyk, spotkali się z pracownikami od średniego szczebla aż po zarząd firmy.
- Ta praca kosztowała nas sporo trudu, ale i satysfakcji – stwierdził Konrad Ciesiołkiewicz, dyrektor komunikacji korporacyjnej i CSR Orange Polska. Podkreślił, że to dopiero początek: - Nasz raport nie jest zamkniętym projektem – zapowiedział Ciesiołkiewicz – to także zobowiązanie, bo chcielibyśmy, żeby tego typu opracowania powstawały cyklicznie. Z kolei dr hab. Bolesław Rok, dyrektor Centrum Etyki Biznesu i Innowacji Społecznych Akademii Leona Koźmińskiego mówił o wychodzeniu ze „strefy komfortu”. - To był ryzykowny krok, firma dała się prześwietlić, pokazując nawet te dane, którymi niekoniecznie chciałaby się chwalić – mówił, nawiązując do redukcji zatrudnienia w ostatnich latach - Ale widać, że Orange jako jedna z pierwszych firm potraktowała dyskusję o społecznej odpowiedzialności poważnie – stwierdził.
- Widać też, że Orange Polska ma bardzo dobrze przeprowadzoną diagnozę społeczną – stwierdziła Magdalena Pękacka, dyrektor Forum Darczyńców, dodając, że to gwarancja przemyślanych i strategicznych działań firmy w obszarze CSR. Dobrą tego ilustracją są programy zaangażowania społecznego firmy i działania Fundacji Orange. Według Pękackiej, działalność społeczna polskich firm ma krótką historię i ten proces przebiegał bardzo dynamicznie. - Mamy dużo fundacji korporacyjnych, ich liczba jest porównywalna z Wielką Brytanią, choć ta ma dłuższa i bogatszą historię filantropijną. Wiele z nich ogranicza się tylko do przekazywania środków pieniężnych. Jednak coraz częściej pojawia się pytanie o efektywność tych działań – wyjaśniła Magdalena Pękacka.
Prezes „Stoczni” Kuba Wygnański podkreślił natomiast, że podejście firm zaczyna się zmieniać. - Coraz częściej zaczynają sobie zadawać pytania: jak nasza działalność wpływa na ludzi, społeczności czy środowisko? jak maksymalizować ten pozytywny wpływ i minimalizować ten negatywny? Stwierdził, że to dobry kierunek, bo oddziaływanie firm i korporacji na otoczenie powinno być bardziej świadome, a obecnie bywa niestety często traktowane w bardzo ograniczony sposób – pokazywane są tylko niektóre obszary, bo „musimy coś pokazać”.
Paweł Łukasiak, prezes Akademii Rozwoju Filantropii podkreślał, że równie ważne jest pytanie: - Jak komunikować społeczną odpowiedzialność firm, żeby zostać dobrze zrozumianym? Obecnie jest ona często kojarzona z marketingiem i działaniami PR-owymi. - Chcąc być skutecznym i nie irytować mówieniem z perspektywy „ja- firma”, trzeba mówić o tym co nas łączy – o dobru wspólnym. To odnosi skutek – zauważył Łukasiak. Z kolei psycholog biznesu Jacek Santorski zauważył, że społeczna odpowiedzialność biznesu odnosi się również do dylematów etycznych samych przedsiębiorców, którzy na co dzień muszą zadawać sobie pytania o efekty społeczne swoich decyzji biznesowych. Na zakończenie dr hab. Bolesław Rok, dyrektor Centrum Etyki Biznesu i Innowacji Społecznych Akademii Leona Koźmińskiego stwierdził: - Raport wpływu, który przygotował Orange Polska jest kamyczkiem do poważnej dyskusji o społecznej odpowiedzialności biznesu w Polsce. Taka dyskusja właśnie się rozpoczyna.