Gdy Joanna Racewicz upomniała matkę, która zamknęła swoje dziecko w samochodzie, ta obrzuciła ją wyzwiskami
Gdy Joanna Racewicz upomniała matkę, która zamknęła swoje dziecko w samochodzie, ta obrzuciła ją wyzwiskami Fot. Joanna Racewicz / Facebook.com

„Nie wszyscy powinni mieć dzieci”. Taką konkluzja zakończyła swój facebookowy wpis Joanna Racewicz. Dziennikarka TVP opisała w nim spotkanie z pewną matką, która zostawiła swoje dziecko w zamkniętym samochodzie. – Zwracam uwagę, słyszę, że jestem idiotka i żebym się pie*****ła – relacjonowała Racewicz.

REKLAMA
Prezenterka wyjaśniła na Facebooku, że po zobaczeniu zamkniętego w samochodzie dziecka postanowiła poczekać na jego opiekunów. Po chwili oczekiwania przy aucie, które wprawdzie nie stało na słońcu, pojawiła się wulgarna – jak się później okazało – matka.
Do opisu sytuacji Racewicz dodała fotografię, na której widać samochód, w którym zamknięte było dziecko, oraz jego numer rejestracyjny. Dziennikarka świadomie go nie zamazała. – Mam w nosie, co teraz powie o mnie pani mama – napisała Racewicz.
Policja przypomina zaś, że polskie prawo obliguje przechodniów do udzielenia pomocy dziecku, które zamknięte jest w rozgrzanym samochodzie.
Policja

Widząc zamknięte w pojeździe dziecko należy przede wszystkim sprawdzić jego stan, czy jest przytomne, czy reaguje na nasza obecność i głos. Następnie rozglądamy się w poszukiwaniu właściciela samochodu oraz sprawdzamy, czy drzwi są otwarte. Jeśli nie mamy możliwości dostania się do środka w celu ratowania życia, zgodnie z art. 26 Kodeksu karnego o stanie wyższej konieczności mamy prawo wybić szybę i uwolnić uwięzionego malucha.

Wybrać należy szybę, która znajduje się najdalej od dziecka, aby odłamki szkła go nie zraniły. Do wybicia można użyć twardego przedmiotu lub  własnej siły fizycznej. Po wydostaniu dziecka z samochodu należy udzielić mu pierwszej pomocy i wezwać pogotowie ratunkowe. Podobne zasady obowiązują w wypadku ratowania zwierząt.
Czytaj więcej