18-letni Ukrainiec chciał ukraść ludzkie czaszki. Grożą mu 2 lata więzienia.
18-letni Ukrainiec chciał ukraść ludzkie czaszki. Grożą mu 2 lata więzienia. Fot. Fanny Schertzer / Wikimedia Commons

Absurdalne, do czego zdolni są ludzie w stanie upojenia alkoholowego. Pijanemu 18-latkowi z Ukrainy, który przebywał w Krakowie na kursie językowym, przyszło do głowy... obrabować bazylikę. Nie dane mu było jednak wyjść z niej o własnych siłach.

REKLAMA
Oburzające jest także to, co miało być potencjalnym łupem młodego złodzieja. Ten bowiem zamierzał ukraść czaszki pochowanych w podziemiach świątyni zakonników. Wpadł, gdy okazało się, że wydostanie się z jednej z krypt przerosło jego możliwości.
Zdziwienie gospodarzy Bazyliki Bożego Ciała w Krakowie oraz przybyłych na miejsce funkcjonariuszy straży pożarnej musiało być ogromne. Po wytrzeźwieniu 18-latek próbował co prawda tłumaczyć się ze swojego zachowania na komendzie policji, jednak wszelkie racjonalne powody nie mogły być brane pod uwagę.
Jak tłumaczy nadkomisarz Katarzyna Padło z małopolskiej policji, złodziej tłumaczył początkowo, że... chciał jedynie pochować "porzucone" szczątki, po czym zmienił zdanie mówiąc, że zależało mu na odszukaniu swych przodków. W końcu sam miał zrozumieć, że myli się w zeznaniach. Sprawca usłyszał zarzut znieważenia ludzkich zwłok. Za ten czyn grożą mu 2 lata pozbawienia wolności.
Źródło: Polskie Radio