
W listopadzie 2014 roku Krzysztof Kowalewski powiedział w wywiadzie, że „jak patrzy na Jarosława Kaczyńskiego, to widzi człowieka obłąkanego”. Gdy wydawało się, że o słowach aktora nikt już nie pamięta, „Rzeczpospolita” poinformowała, że do prokuratury wpłynęło doniesienie o znieważeniu prezesa PiS.
REKLAMA
Doniesienie, o którym napisała „Rzeczpospolita”, złożył Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą.
Ryszard Nowak, przewodniczącego Komitetu, wytłumaczył w piśmie, że „publiczne znieważenie Jarosława Kaczyńskiego jest przestępstwem oraz obrazą dla wielu milionów Polaków, dla których były premier Jarosław Kaczyński to obrońca wielu pozytywnych idei i wartości oraz wzór prawowitego człowieka i polityka”.
W obszernym wywiadzie, jaki opublikował 25 listopada 2014 roku portal Wirtualne Polska, Kowalewski oznajmił, że bardzo współczuje Kaczyńskiemu. – Ale bardziej tym, których dotyka swoim działaniami – dodał aktor.
W obszernym wywiadzie, jaki opublikował 25 listopada 2014 roku portal Wirtualne Polska, Kowalewski oznajmił, że bardzo współczuje Kaczyńskiemu. – Ale bardziej tym, których dotyka swoim działaniami – dodał aktor.
Kowalewski, który otwarcie popierał kandydaturę Bronisława Komorowskiego na urząd prezydenta, nieprzychylnie wypowiedział się także o samym PiS. – Jak patrzę na twarze z PiS-u, to kojarzy mi się to z pierwszą stroną "Trybuny Ludu" i prezentacją nowych twarzy Biura Politycznego KC PZPR – zaznaczył aktor.
źródło: „Rzeczpospolita”
